Transferowa ofensywa tyszan?

06.06.2009
W środę dowiedzieliśmy o pierwszym wzmocnieniu GKS-u. Do zespołu trafił bramkarz, Rafał Krzyśka. - To nie będzie jedyny transfer - zapewnia Grzegorz Morkis, trener tyszan.
Tuż po zakończeniu sezonu szkoleniowiec GKS-u mówił, że zmiany kadrowe są nieuniknione. - Będą wzmocnienia klasowymi graczami - zdradził wtedy Morkis. Pierwsze kroki w tym kierunku zostały już poczynione. Do klubu trafił Rafał Krzyśka, były bramkarz Gwiazdy Ruda Śląska. - Cieszę się, że doszliśmy z Rafałem do porozumienia, bo to bardzo dobry zawodnik, który powinien wnieść wiele do zespołu - cieszy się trener.

Siódma drużyna poprzedniego sezonu nie ma zamiaru na tym poprzestać. - Najważniejsze, aby utrzymać dotychczasowy skład. Musimy się do tego wzmocnić, gdyż odległa pozycja w tabeli nie przyniosła satysfakcji - przyznaje Morkis. Na pytanie o konkretne osoby nabiera jednak wody w usta. - Media nakręcają transferową karuzelę i sporo nazwisk jest przypisywanych do nas. Czasem jest w tym trochę prawdy, a czasem to kompletne bzdury. My się od tego wszystkiego ucinamy. Dopóki nie mamy podpisu pod kontraktem, to nie możemy potwierdzić, że ktoś jest naszym zawodnikiem.

- Polski rynek jest dość ubogi - kontynuuje szkoleniowiec. W kuluarach aż huczy o przejściu Czechów z Jango. Czy zatem ktoś z dwójki Jan Janovsky - Radek Polasek trafi do GKS-u? - Oni są piłkarzami katowiczan - ucina krótko Morkis.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również