Tomasz Hajto zastąpi Czesława Michniewicza w Podbeskidziu?!
03.10.2013
Słabe notowania Michniewicza u działaczy przyciągają na trybuny stadionu bezrobotnych trenerów. Na mecze do Bielska-Białej regularnie przyjeżdżają Rafał Górak i Robert Góralczyk, a także Piotr Mandrysz. Faworytem do przejęcia Podbeskidzia jest jednak Tomasz Hajto, który dobrze zna się z szefem Podbeskidzia Wojciechem Boreckim - informuje "Przegląd Sportowy".
- Sytuacja Podbeskidzia w tabeli mnie nie przeraża. Lubię wyzwania. Słyszałem, że moja kandydatura jest rozważana, ale nikt oficjalnie ze mną się nie kontaktował. A z prezesem Boreckim współpraca w Białymstoku układała się bardzo dobrze. Doskonale wie, jaką mam wizję prowadzenia zespołu - dodaje na łamach dziennika Hajto.
"PS" zauważa, że wcześniej Hajto zastąpił już Michniewicza w Jagiellonii Białystok. Na przeszkodzie zmianie szkoleniowca stanąć może jednak fakt, że obecny trener Podbeskidzia ma w kontrakcie klauzulę umożliwiającą jego zwolnienie po wypłaceniu kwoty 250 tys. złotych. Nawet dla stabilnego finansowo klubu z Bielska-Białej to kwota niemała.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
- Sytuacja Podbeskidzia w tabeli mnie nie przeraża. Lubię wyzwania. Słyszałem, że moja kandydatura jest rozważana, ale nikt oficjalnie ze mną się nie kontaktował. A z prezesem Boreckim współpraca w Białymstoku układała się bardzo dobrze. Doskonale wie, jaką mam wizję prowadzenia zespołu - dodaje na łamach dziennika Hajto.
"PS" zauważa, że wcześniej Hajto zastąpił już Michniewicza w Jagiellonii Białystok. Na przeszkodzie zmianie szkoleniowca stanąć może jednak fakt, że obecny trener Podbeskidzia ma w kontrakcie klauzulę umożliwiającą jego zwolnienie po wypłaceniu kwoty 250 tys. złotych. Nawet dla stabilnego finansowo klubu z Bielska-Białej to kwota niemała.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
Polecane
Ekstraklasa