„To zwycięstwo jest bardzo szczęśliwe”
15.02.2015
Podbeskidzie już do przerwy wypracowało sobie solidną zaliczkę po dwóch celnych strzałach Macieja Iwańskiego. W drugiej połowie GKS dążył do odrobienia strat i trzeba przyznać, że był tego bliski. O szczęściu mówił więc po spotkaniu Leszek Ojrzyński. – To zwycięstwo jest bardzo szczęśliwe, bo nie kontrolowaliśmy tego spotkania. Wyglądało to nieciekawie, a wynik jest rewelacyjny. To, że graliśmy w piłkę to trochę za dużo powiedziane, ale ostatecznie się udało – podsumował szkoleniowiec Podbeskidzia.
– Mieliśmy plan, żeby to Malinowski i Śpiączka, którzy błyszczeli w okresie przygotowawczym wzięli na siebie ofensywę, ale przy szczęściu mieliśmy także dużo pecha. Piotrek Malinowski już na początku spotkania złamał nos, a w drugiej połowie Bartek dostał dwie żółte kartki i plan trochę się posypał. Ale zwycięzców się nie sądzi. Przyjechaliśmy zdobyć trzy punkty i je mamy. Trzeba dziękować niebiosom, bo mieliśmy wiele szczęścia – podkreślił Ojrzyński.
– Mieliśmy plan, żeby to Malinowski i Śpiączka, którzy błyszczeli w okresie przygotowawczym wzięli na siebie ofensywę, ale przy szczęściu mieliśmy także dużo pecha. Piotrek Malinowski już na początku spotkania złamał nos, a w drugiej połowie Bartek dostał dwie żółte kartki i plan trochę się posypał. Ale zwycięzców się nie sądzi. Przyjechaliśmy zdobyć trzy punkty i je mamy. Trzeba dziękować niebiosom, bo mieliśmy wiele szczęścia – podkreślił Ojrzyński.
Polecane
Ekstraklasa