"Teraz potrzebny nam... niedźwiedzi sen"
22.11.2010
- Zmęczenie niektórych zawodników najbardziej dało się odczuć 2 tygodnie temu podczas meczu z MKS-em Kluczbork. Taki Robert Demjan na zajęciach słaniał się na nogach. Odpoczął w Gorzowie Wielkopolskim i w spotkaniu z Radzionkowem grał już bardzo dobrze. Wprawdzie mógł strzelić gola, ale i tak, to jak utrzymywał piłkę w ostatnich minutach było niesamowite. Cieszę się, że na tle jednego, drugiego czy trzeciego rywala i tak nie odstajemy pod względem motorycznym. Myślę, że gdyby przyszło nam grać z Ruchem nawet siedem minut więcej i musielibyśmy gonić wynik, to i tak mielibyśmy siły - twierdzi szkoleniowiec wicelidera I ligi.
- Jakimi metodami byśmy pracowali, tego się nie uniknie, zmęczenie to normalna sprawa, mają z tym problem nawet na zachodzie. Dlatego teraz potrzebny jest nam dobry, niedźwiedzi sen. Jest też czas na dogranie wszystkich spraw ze sparingami - mówi Kasperczyk. Jak na razie wiadomo, że bielszczanie będą trenować jeszcze do 3. grudnia. Później udadzą się na urlopy, a na pierwszych zajęciach spotkają się 7 stycznia. Planowane są dwa obozy przygotowawcze - styczniowy w Kleszczowie i lutowy w Gutowie Małym. Jedyny znany termin sparingu to 2. luty i starcie z II-ligowym GKS-em Tychy.
- Jakimi metodami byśmy pracowali, tego się nie uniknie, zmęczenie to normalna sprawa, mają z tym problem nawet na zachodzie. Dlatego teraz potrzebny jest nam dobry, niedźwiedzi sen. Jest też czas na dogranie wszystkich spraw ze sparingami - mówi Kasperczyk. Jak na razie wiadomo, że bielszczanie będą trenować jeszcze do 3. grudnia. Później udadzą się na urlopy, a na pierwszych zajęciach spotkają się 7 stycznia. Planowane są dwa obozy przygotowawcze - styczniowy w Kleszczowie i lutowy w Gutowie Małym. Jedyny znany termin sparingu to 2. luty i starcie z II-ligowym GKS-em Tychy.
Polecane
I liga