Takiego debiutu w Podbeskidziu nie było od... 11 lat!

19.08.2010
Trzy mecze - trzy strzelone gole. Takiego debiutu po Robercie Demjanie nie spodziewał się chyba nikt. Zwłaszcza, że Słowak wcześniej snajperem nie był.
Mecz Kolejarz Stróże-Podbeskidzie. Demjan z bliska strzela głową, bramkarz cudem odbija piłkę, ale dopada do niej Michał Osiński i "Górale" zdobywają gola. Spotkanie z Górnikiem Polkowice - Słowak zalicza dwa trafienia. Wreszcie potyczka z Niecieczą. Gol byłego zawodnika Victorii Żiżkov na 4-0 i otwierające drogę do bramki asysty przy bramkach Macieja Rogalskiego i Sylwestra Patejuka. Wniosek? Z ośmiu strzelonych w tym sezonie przez Podbeskidzie goli, Demjan wydatnie przyczynił się do sześciu, czyli 75 procent!

Takiego debiutu Bielsko nie widziało od... 11 lat, kiedy to w trzech pierwszych meczach trzy gole dla "Górali" strzelili Jarosław Bujok i Pancer. Podbeskidzie grało wtedy w IV lidze, a dwaj debiutanci zdobywali bramki przeciwko... Górnikowi Siersza i Rymerowi Niedobczyce. Podobnym debiutem może się też pochwalić Grzegorz Więzik, najlepszy strzelec w historii bielskiej drużyny, który na początku sezonu 1998/1999 "ukąsił" Cukrownika Chybie i Kuźnię Ustroń.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również