"Takich strzałów co mecz życzyłby sobie nawet... Cristiano Ronaldo"
01.09.2010
Była czwarta minuta meczu GKS Katowice - Podbeskidzie Bielsko-Biała, gdy Bartłomiej Konieczny ustawił piłkę około 30 metrów od bramki Jacka Gorczycy. Chwilę później, po tym jak futbolówka trafiła w samo okienko, defensor lądował już w objęciach kolegów. - Można tak mniej więcej celować, w tym kierunku, ale żeby wyszedł taki strzał to jest kwestia milimetra, odpowiedniego kąta ustawienia stopy. Fajnie, że była z tego tak piękna bramka - cieszy się zawodnik "Górali".
Po kontuzji Dariusza Kołodzieja w meczu z LKS-em Nieciecza, wydawało się, że bielszczanie tracą wielki atut, jakim są atomowe uderzenia lewą nogą tego pomocnika. Tymczasem już dwie kolejki później Podbeskidzie ma jego godnego następcę? - Do strzałów z wolnych zabierałem się już wcześniej, próbowałem, ale nic nie wchodziło. Teraz trzeba jakoś Darka zastąpić. Może siłę w lewej nodze mamy podobną, lecz on ma te strzały dużo lepiej wyćwiczone, ułożone. Będę trenował, żeby być w tym elemencie coraz lepszy. Ale czy takie strzały będą wychodzić co mecz? Myślę, że i Cristiano Ronaldo by sobie tego życzył - kończy Konieczny.
Po kontuzji Dariusza Kołodzieja w meczu z LKS-em Nieciecza, wydawało się, że bielszczanie tracą wielki atut, jakim są atomowe uderzenia lewą nogą tego pomocnika. Tymczasem już dwie kolejki później Podbeskidzie ma jego godnego następcę? - Do strzałów z wolnych zabierałem się już wcześniej, próbowałem, ale nic nie wchodziło. Teraz trzeba jakoś Darka zastąpić. Może siłę w lewej nodze mamy podobną, lecz on ma te strzały dużo lepiej wyćwiczone, ułożone. Będę trenował, żeby być w tym elemencie coraz lepszy. Ale czy takie strzały będą wychodzić co mecz? Myślę, że i Cristiano Ronaldo by sobie tego życzył - kończy Konieczny.
Polecane
I liga