Szkoleniowiec Podbeskidzia: Nie mogę dłużej patrzeć na I ligę
21.04.2011
Po odpadnięciu z Pucharu Polski, trener Robert Kasperczyk podsumował całą przygodę bielszczan z tymi rozgrywkami i zaznaczył, jakie korzyści wynieśli z nich jego zawodnicy. - Podejście do tego pucharu w Polsce się zmienia na lepsze, ale i tak niektórzy traktują go "po macoszemu". Sam się nie spodziewałem, że to może być taka ciekawa sprawa. Przed takimi meczami jak z Lechem, czy Wisłą Kraków nie trzeba chłopaków wcale motywować, wystarczy podać im skład i omówić taktykę - podkreślił Kasperczyk.
- Myślę,. że państwu też się już nudzi oglądanie meczów I-ligowych - powiedział trener do dziennikarzy. - Ja już nie mogę na nie dłużej patrzeć. Przyjeżdża drużyna, ustawia się w jedenastu w polu karnym i tylko się broni. Puchar daje kopa. Ci piłkarze grają z takimi rywalami zupełnie inaczej. Dlatego jeśli uda nam się już znaleźć w tej ekstraklasie, to nie chcemy tam po prostu być, tylko bić się z tymi Lechami i Wisłami, tak, jak pokazaliśmy, że umiemy. Tam nie będziemy "kopciuchem" - zakończył.
Przypomnijmy, że Podbeskidzie pokonywało kolejno Start Otwock (2-2, k.6-5), Piasta Gliwice (2-0), GKS Bełchatów (2-0) i Wisłę Kraków (1-0 i 2-2). Odpadło dopiero w półfinale z Lechem Poznań (1-1 i 2-3).
- Myślę,. że państwu też się już nudzi oglądanie meczów I-ligowych - powiedział trener do dziennikarzy. - Ja już nie mogę na nie dłużej patrzeć. Przyjeżdża drużyna, ustawia się w jedenastu w polu karnym i tylko się broni. Puchar daje kopa. Ci piłkarze grają z takimi rywalami zupełnie inaczej. Dlatego jeśli uda nam się już znaleźć w tej ekstraklasie, to nie chcemy tam po prostu być, tylko bić się z tymi Lechami i Wisłami, tak, jak pokazaliśmy, że umiemy. Tam nie będziemy "kopciuchem" - zakończył.
Przypomnijmy, że Podbeskidzie pokonywało kolejno Start Otwock (2-2, k.6-5), Piasta Gliwice (2-0), GKS Bełchatów (2-0) i Wisłę Kraków (1-0 i 2-2). Odpadło dopiero w półfinale z Lechem Poznań (1-1 i 2-3).
Polecane
I liga