Szkoleniowiec Podbeskidzia: Jaki mecz, taka... konferencja prasowa
11.05.2011
To, że szkoleniowiec gliwiczan szeroko nie rozkładał potyczki na czynniki pierwsze, nikogo chyba już nie dziwi. Jednak lapidarność Roberta Kasperczyka, trenera Podbeskidzia, może dziwić. - Nie chciałbym tutaj rozwodzić się nad analizą gry tak "na gorąco", bo mógłbym kogoś skrzywdzić. Każdy widział, jak było - zakończył szkoleniowiec "Górali", mieszcząc się, podobnie jak przedmówca, w dwóch zdaniach.
Obaj panowie musieli być bardzo zdenerwowani, bowiem ich zespoły zaprezentowały się bardzo słabo. Gliwiczanie od 40. minuty grali jednak na czas, więc oni z tego wyniku są chyba mimo wszystko bardziej zadowoleni.
Obaj panowie musieli być bardzo zdenerwowani, bowiem ich zespoły zaprezentowały się bardzo słabo. Gliwiczanie od 40. minuty grali jednak na czas, więc oni z tego wyniku są chyba mimo wszystko bardziej zadowoleni.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów