Szatałow: żałuję, że to Musiał prowadził ten mecz

27.09.2015
Trener Górnika Łęczna, Jurij Szatałow, po porażce z Podbeskidziem ma żal do sędziego, ale nie tłumaczy porażki swojego zespołu pracą arbitrów.

Rafał Rusek/Press Focus
W Łęcznej Podbeskidzie wygrało 2-1. W drugiej połowie z boiska wyleciało dwóch zawodników gospodarzy, a na trybuny odesłany został Jurij Szatałow. Trener łęcznian gwałtownie reagował na boiskowe wydarzenia, a zwłaszcza na decyzje sędziego Tomasza Musiała.

– Na pewno nie szukam usprawiedliwienia w tym, że nie wygraliśmy tego meczu poprzez pracę i decyzje arbitra. Trudno teraz, tak na gorąco podsumować dlaczego tak to wyglądało. Nie taki mieliśmy plan na to spotkanie. Trzeba pamiętać, iż mieliśmy pare okazji na podwyższenie wyniku przy stanie 1:0, w tym 2 słupki. Wracając jeszcze do pracy sędziego, żałuję, że arbiter Musiał nadal prowadzi nasze mecze, ale nie chce tej porażki tłumaczyć decyzjami prowadzącego zawody – mówił na konferencji opiekun Górnika.
źródło: SportSlaski.pl
autor: DH

Przeczytaj również