Szanuje trenera, choć nie gra i dlatego chce odejść
20.12.2011
Cieśliński podkreśla, że nie było żadnego konfliktu i podanie o rozwiązanie kontraktu złożył tylko i wyłącznie z uwagi na sprawy sportowe.
- Mam już 29 lat i granie po 10 czy 20 minut mnie nie interesuje. Wówczas tracę ze swojej wartości bardzo dużo. Nie jestem sobą, co było doskonale widać wtedy, gdy wchodziłem na boisko. Po meczu z Polonią Warszawa trener powiedział mi jasno, że będzie stawiał na Roberta Demjana, bo on bardziej pasuje do jego koncepcji, a mnie nie jest w stanie zagwarantować miejsca w składzie. Dziękuję szkoleniowcowi za to, że postawił sprawę jasno. Bardzo go za to szanuję - podkreśla Cieśliński.
Na razie umowy jeszcze nie rozwiązano. - Na ostateczną decyzję jeszcze czekam, ale rozmawiałem już z Jerzym Wolasem, który zapowiedział, że klub nie będzie robił problemów. Zresztą wpływ na takie stanowisko klubu miał również trener Robert Kasperczyk, który prosił, aby mi ich nie robiono. Pozostało mi tylko pół roku kontraktu. Mam nadzieję, że w tym tygodniu udam się do Bielska, aby ostatecznie załatwić wszystkie sprawy - dodaje w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Piłkarz ma konkretną propozycję z klubu, który walczy w tym sezonie o awans do ekstraklasy.
- Mam już 29 lat i granie po 10 czy 20 minut mnie nie interesuje. Wówczas tracę ze swojej wartości bardzo dużo. Nie jestem sobą, co było doskonale widać wtedy, gdy wchodziłem na boisko. Po meczu z Polonią Warszawa trener powiedział mi jasno, że będzie stawiał na Roberta Demjana, bo on bardziej pasuje do jego koncepcji, a mnie nie jest w stanie zagwarantować miejsca w składzie. Dziękuję szkoleniowcowi za to, że postawił sprawę jasno. Bardzo go za to szanuję - podkreśla Cieśliński.
Na razie umowy jeszcze nie rozwiązano. - Na ostateczną decyzję jeszcze czekam, ale rozmawiałem już z Jerzym Wolasem, który zapowiedział, że klub nie będzie robił problemów. Zresztą wpływ na takie stanowisko klubu miał również trener Robert Kasperczyk, który prosił, aby mi ich nie robiono. Pozostało mi tylko pół roku kontraktu. Mam nadzieję, że w tym tygodniu udam się do Bielska, aby ostatecznie załatwić wszystkie sprawy - dodaje w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Piłkarz ma konkretną propozycję z klubu, który walczy w tym sezonie o awans do ekstraklasy.
Polecane
Ekstraklasa