"Szanse na utrzymanie są iluzoryczne, nie opowiadam bajek"

20.04.2013
- Sytuacja jest trudna, dramatyczna, matematyka nakazuje grać, więc to nasz obowiązek. My meczami musimy budować zespół zwycięzców, a nie przegranych - powiedział trener GKS-u Bełchatów, Kamil Kiereś.
- Wynik 1-1 na pewno nie satysfakcjonuje nikogo, oba zespoły grały o wygraną. Pierwsza połowa to nasza bardzo dobra gra, dobrze piłkarsko weszliśmy w to spotkanie. Mieliśmy kreatywne akcje, gdybyśmy byli skuteczni, podwyższylibyśmy prowadzenie - ocenił pierwszą część gry trener Kiereś.

- W drugiej połowie nie zrealizowaliśmy założeń. Daliśmy się zdominować, przegrywaliśmy walkę o długą piłkę, przez to gra była momentami rwana. Było sporo sytuacji, fauli, stałych fragmentów gry. Nie jesteśmy z niej zadowoleni. Kontry i stałe fragmenty gry to za mało, by wygrać w Bielsku-Białej - przyznał szkoleniowiec bełchatowian.

Sytuacja GKS-u już przed meczem była bardzo trudna. Remis tak naprawdę nic tej drużynie nie daje. -Czy już spadliśmy? To zależy od punktu widzenia. Sytuacja jest trudna, dramatyczna, matematyka nakazuje grać, więc to nasz obowiązek. My meczami musimy budować zespół zwycięzców, a nie przegranych. Szanse na utrzymanie są iluzoryczne, nie opowiadam bajek - ocenił Kiereś.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również