Sylwester Patejuk: W żadnym meczu nie uważamy się za faworytów
02.04.2012
Skrzydłowy bielszczan nie sądzi też, żeby Podbeskidziu źle się grało z ŁKS-em. - Wiadomo, że jesteśmy rozczarowani. To był mecz walki, toczony w ciężkich warunkach, który rozstrzygnęła głupio stracona bramka. Szkoda. Ten sezon może pokazuje, że dostarczamy łodzianom punktów, ale w ogólnym bilansie Podbeskidzie chyba częściej wygrywało z ŁKS-em, więc trudno mówić, że ten klub nam "nie leży". Nie wyszły nam po prostu dwa mecze z nimi - sądzi Patejuk.
Jego zdaniem decydujący wpływ na przebieg sobotniej potyczki miały panujące warunki. - Przyjemnie się na pewno nie grało. Trzeba było posyłać długie piłki. W pierwszej połowie jeszcze próbowaliśmy rozgrywać po ziemi, ale opady deszczu trwały, boisko było coraz gorsze, więc i gra musiała wyglądać coraz gorzej. Była więc długie piłki, kopanina, z której lepiej o tę jedną sytuację wyszli goście - rozkłada ręce 30-latek.
Z jednym zespołem ze strefy spadkowej bielszczanie już przegrali, a w środę czeka ich spotkanie z tkwiącą na samym dnie Cracovią. "Górale" znów będą faworytami... - My nie patrzymy na siebie, jak na faworytów. Nigdy się za nich nie uważamy. Patrzymy na siebie, jak na beniaminka. Podejdziemy do "Pasów", jak do każdego innego zespołu. Myślę jednak, że poradzimy sobie lepiej, bo będziemy chcieli się zrewanżować za porażkę z ŁKS-em! - zapowiada Sylwester Patejuk.
Jego zdaniem decydujący wpływ na przebieg sobotniej potyczki miały panujące warunki. - Przyjemnie się na pewno nie grało. Trzeba było posyłać długie piłki. W pierwszej połowie jeszcze próbowaliśmy rozgrywać po ziemi, ale opady deszczu trwały, boisko było coraz gorsze, więc i gra musiała wyglądać coraz gorzej. Była więc długie piłki, kopanina, z której lepiej o tę jedną sytuację wyszli goście - rozkłada ręce 30-latek.
Z jednym zespołem ze strefy spadkowej bielszczanie już przegrali, a w środę czeka ich spotkanie z tkwiącą na samym dnie Cracovią. "Górale" znów będą faworytami... - My nie patrzymy na siebie, jak na faworytów. Nigdy się za nich nie uważamy. Patrzymy na siebie, jak na beniaminka. Podejdziemy do "Pasów", jak do każdego innego zespołu. Myślę jednak, że poradzimy sobie lepiej, bo będziemy chcieli się zrewanżować za porażkę z ŁKS-em! - zapowiada Sylwester Patejuk.
Polecane
Ekstraklasa