Surma, Zieńczuk... i inni

07.01.2016
Bieżący rok w śląskiej piłce upłynie pod znakiem „jubileuszy”. Co prawda już nie takich jakie świętowali w ostatnich miesiącach Łukasz Surma czy Marek Zieńczuk, ale swoje małe „piłkarskie gody” będą obchodzić inni piłkarze.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Runda wiosenna może być wyjątkowa zwłaszcza dla Marka Sokołowskiego z Podbeskidzia. Pochodzący z Bielska-Białej zawodnik zbliża się do dwóch jubileuszy. Siedmiu meczów brakuje mu do trzystu rozegranych spotkań w ekstraklasie, dwie zdobyte bramki sprawią, że będzie miał na koncie 25 trafień w występach na najwyższym szczeblu. 14 ekstraklasowych bramek Sokołowski zdobył dla Podbeskidzia i jest trzecim w klasyfikacji „górali”, jeżeli chodzi o bramki na najwyższym szczeblu rozgrywek. Na pierwszym miejscu jest Robert Demjan (29 goli), który wiosną będzie „szukał” bramki nr 30. Poza tym bielszczanie wiosną powinni świętować małe jubileusze Damiana Chmiela (90 meczów w ekstraklasie), Krystiana Nowaka (69), Dariusza Kołodzieja (72) czy Emilijusa Zubasa (43).
 
W Gliwicach wiosną skupiać się będą przede wszystkim na tym, by móc świętować po zakończeniu sezonu z okazji mistrzostwa Polski, ale w trakcie sezonu kilku graczy także powinno mieć radosne chwile. Marcin Pietrowski (160) zbliża się bowiem do 175 meczu w ekstraklasie, ale to jeden z nielicznych tak doświadczonych graczy w kadrze gliwiczan. Do 75. meczu zbliżają się Bartosz Szeliga (61), Patrik Mraz (66) i Gerard Badia (64), zaś Mateusz Mak (42) i Josip Barisić (38) wiosną mogą świętować pięćdziesiąty mecz w elicie.
 
Dużo większe doświadczenie jest natomiast w Zabrzu. Nowy w zabrzańskiej ekipie Paweł Golański (171) jest blisko 175. meczu w ekstraklasie, do klubu „setki” wiosną powinni wejść Michał Janota (92) i Ukrainiec Oleksandr Szeweluchin (97). Jego partner z linii obrony, Adam Danch (9 goli) będzie „szukał” 10 bramki na boiskach ekstraklasy. Trzej inni zabrzanie będą toczyć rywalizację w swoistym konkursie strzeleckim: który jako pierwszy złamie granicę 40.bramek w ekstraklasie? Maciej Korzym (38), Łukasz Madej (39) czy Radosław Sobolewski (39).
 
Jeżeli mowa o ilości rozgrywanych meczów w ekstraklasie to wiadomo, że pod tym względem prym wiedzie ekipa chorzowskiego Ruchu. Łukasz Surma (508) wiosną powinien dalej ustanawiać swój rekord meczów na boiskach ekstraklasy, natomiast systematycznie pnie się po szczeblach tej klasyfikacji, „połykając” kolejnych rywali Marek Zieńczuk (405). Wiosną ma szansę zaliczyć 418 występ, co by oznaczało przeskoczenie w klasyfikacji Janusza Jojkę (417 meczów). Kolejny jest Dariusz Gęsior (427). Blado przy wyczynach dwóch weteranów ligowych boisk wygląda dorobek Słowaka Matusa Putnocky’ego (38), który wiosną jednak może zaliczyć 50 mecz w barwach Ruchu. 

Przeczytaj również