Strzelec gola dla Podbeskidzia: Wiedzieliśmy, że wiosna taka będzie

16.05.2011
- Ostatnie trzy mecze były średnie i podobnie średnie były wyniki. Dwa punkty to mniej niż zakłada nasza ambicja. Bardzo chcemy awansować, a mimo to tracimy punkty - mówi Sylwester Patejuk.
Po porażce Floty Świnoujście z Kolejarzem Stróże powszechna opinia mówi, że "Wyspiarze" nie chcą awansować do ekstraklasy, co ułatwia zadanie Podbeskidziu. Z takim stawianiem sprawy nie zgadzają się "Górale". - Nie do końca wiadomo, czy nie chcą awansować. Wiadomo tylko, że tracą punkty. My bardzo chcemy awansować, a też tracimy - twierdzi Patejuk, a Robert Kasperczyk dodaje. - Nikt nie mówi o drużynie Kolejarza, która tak ambitnie walczy o ligowy byt, że wygrywa nawet na wyjeździe z kandydatem do awansu. Tak ta liga będzie do końca wyglądać - przypuszcza trener.

Bielszczanie nie byli specjalnie zadowoleni po meczu z Wartą Poznań, ale mimo to nie narzekali. - Jak się nie udało zdobyć trzech punktów, to dobry chociaż jeden. Nie jesteśmy tym Podbeskidziem, które tak zachwycało. Brakuje nam skuteczności, a w defensywie nie jesteśmy tak pewni, jak wcześniej. Końcówka tej rundy pokazuje, że każdy tu może wygrać z każdym. Warta pokazała, że potrafi grać. Tak trudnej wiosny się spodziewaliśmy - przyznaje Patejuk.
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również