Stowarzyszenie TS Podbeskidzie przeciwne fuzji i chce chronić klub

20.06.2013
Dziś odbyło się zebranie sprawozdawcze członków stowarzyszenia TS Podbeskidzia. W jego trakcie podjęto działania mające na celu ochronę klubu. Nie zgodzono się m.in. na odsprzedaż klubowego herbu.
Przypomnijmy, że do momentu awansu do ekstraklasy, to stowarzyszenie TS Podbeskidzie prowadziło klub piłkarski Podbeskidzie Bielsko-Biała. Z chwilą przekształcenia w spółkę akcyjną, stowarzyszenie zachowało 74% klubowych akcji, 24% przypadło firmie Murapol, a 1% pozostawał w posiadaniu miasta. Do rewolucji doszło dopiero jesienią zeszłego roku. Mimo sprzeciwu sporej części środowiska piłkarskiego w mieście, stowarzyszenie zgodziło się sprzedać miastu całość swoich akcji, nie pozostawiając sobie nawet jednego procenta, pozwalającego na ochronę nazwy i klubowych barw.

Z chwilą, gdy stowarzyszenie przestało mieć wpływ na to, co się dzieje w klubie, nie przestało ono jednak istnieć. Jedyne, co pozostało w jego gestii, to klubowe logo. Spółka TS Podbeskidzie S.A. jest zobowiązana przekazywać stowarzyszeniu pieniądze z tytułu użytkowania przez nią herbu.

Na dzisiejszym zebraniu podjęto trzy istotne decyzje. Po pierwsze, wyrażono sprzeciw wobec planom fuzji Podbeskidzia z BKS-em Stal Bielsko-Biała. Drugą istotną decyzją, było niemal jednogłośne zobowiązanie podjęcia działań w celu odkupienia jednego procenta akcji TS Podbeskidzie S.A. wraz z uprawnieniami założyciela, czyli gwarantującymi m.in. ochronę nazwy, siedziby i klubowych barw.

Stowarzyszenie odpowiedziało też na niedawną propozycję spółki, dotyczącą odkupienia praw do klubowego herbu. Odpowiedź TS Podbeskidzie była jednoznacznie negatywna, chyba że w zamian za odsprzedaż klubowego herbu, stowarzyszenie odzyska wspomniany jeden procent akcji.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również