Stanislav Levy: Skłamałbym, gdybym powiedział, że straciliśmy punkty...

17.03.2013
- Początek tego spotkania w naszym wykonaniu nie był zły. Mieliśmy sytuacje bramkowe, słupek, rzut karny... W drugiej połowie musieliśmy jednak gonić wynik... - opisywał przebieg spotkania z Podbeskidziem trener Śląska.

- Początek tego spotkania w naszym wykonaniu nie był zły. Mieliśmy sytuacje bramkowe, słupek, rzut karny... W drugiej połowie musieliśmy jednak gonić wynik, co było trudne. Dobrze, że w końcówce udało nam się wyrównać - cieszył się trener Śląska. - Dlatego skłamałbym, gdybym powiedział, że straciliśmy dziś punkty - dodał szkoleniowiec.

Stanislav Levy następnie nieco ponarzekał: - Nie chcę szukać alibi, ale wszyscy wiedzieli jak wyglądało dziś boisko. Gra na tej murawie nie należała do łatwych zadań, dlatego mecz toczył się głównie w środku pola, gdzie było sporo walki. Myślę, że to utrudniało nam wygranie tego spotkania - analizował trener.

Opiekun wrocławian stwierdził również, że "Podbeskidzie to już nie ta drużyna z jesieni", a następnie dodał, że i forma Śląska wkrótce pójdzie w górę. - Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani fizycznie. Brakuje nam jedynie cierpliwości i precyzji w grze z przeciwnikami, którzy w dziesiątkę bronią się na swojej połowie. Mamy jednak przerwę na mecze reprezentacji i wierzę, że wkrótce mój zespół będzie w lepszej formie. Moja drużyna szybko pójdzie w górę - zakończył trener.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również