Stadion w Bielsku-Białej zostanie zamknięty przez wojewodę?!

31.08.2011
Mecz z Koroną Kielce może mieć dla Podbeskidzia Bielsko-Biała groźniejsze konsekwencje, niż tylko strata kolejnych punktów. Wojewoda śląski może bowiem zamknąć stadion miejski!
Miałoby to być pokłosie incydentu, do jakiego doszło w pierwszej połowie meczu na trybunach. Służby porządkowe rozpyliły gaz w kierunku kibiców Korony, ale silny wiatr zaniósł go na całą trybunę krytą, a także na ławkę rezerwowych kielczan. Zawodnicy i członkowie sztabu Leszka Ojrzyńskiego wbiegli na murawę, zasłaniając twarze przed gazem i sędzia musiał na moment przerwać mecz.

Okazuje się, że to nie musi być koniec sprawy. Według naszych informacji, policja będzie w najbliższych dniach wnioskować do wojewody śląskiego o zamknięcie stadionu przy Rychlińskiego. Co na to w klubie? - Na dziś nie mamy takich informacji. Fakt, że delegat Polskiego Związku Piłki Nożnej po meczu wpisał w raporcie, że spotkanie musiało zostać przerwane, ale nie wiemy co dalej. Pewnie toczy się w tej sprawie jakieś postępowanie i zobaczymy, jakie będą jego rezultaty - powiedział Jarosław Zięba, rzecznik prasowy Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Pamiętajmy, że decyzją komisji odwoławczej ds. licencji, Podbeskidzie dostało pozwolenie gry w Bielsku-Białej wraz z nadzorem infrastrukturalnym. Czy stadion rzeczywiście zostanie zamknięty, powinniśmy się dowiedzieć w najbliższych dniach.

Poniżej przedstawiamy film przygotowany przez KoronaTV, na którym od trzeciej minuty widać sobotnie zdarzenie na trybunach.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również