Sprzedali ponad 2 tysiące wejściówek. "Olimp" pęknie w szwach?

05.05.2020

Miało być wielkie święto i... będzie wielkie święto. Kibice Polonii Bytom zainicjowali wirtualne derby z chorzowskim Ruchem. Pierwsze efekty akcji, w którą zaangażowali się obaj śląscy III-ligowcy robią wrażenie!

Marcin Bulanda/PressFocus

Kiedy po sukcesie jesiennych Najstarszych Derbów Śląska przy Cichej dyskutowano o miejscu rozegrania rewanżu nikt nie przypuszczał, że podstawową platformą zmagań Polonii z Ruchem będzie... sieć internetowa. Epidemia koronawirusa sprawiła, że ligowa piłka została zahibernowana. Zamiast starcia na Stadionie Śląskim, przy Cichej, lub w Bytomiu, fani będą śledzić rywalizację za pośrednictwem internetu.

Gospodarze wyprzedzili gości

Z inicjatywą rozpoczęcia akcji wyszli fani zrzeszeni w Stowarzyszenia Kibiców Klubu Polonia Bytom. - Pomysł zrodził się po tym, jak dowiedzieliśmy się że piłkarze maksymalnie obniżyli swoje wynagrodzenia. Nie chcieliśmy pozostać bierni, postanowiliśmy się im jakoś odwdzięczyć - tłumaczył niedawno w programie "Jeden na jednego" Rafała Rymarza Dawid Rojek, prezes SKK. - Myśleliśmy o wspólnej akcji z Polonią, ale to oni nas uprzedzili i złożyli pierwszą propozycję. Po ustaleniu zasad chętnie przystąpiliśmy do ich inicjatywy - przyznaje Tomasz Ferens, rzecznik prasowy Ruchu Chorzów.

Wirtualne derby zaplanowano na 23 maja, a "pierwszy gwizdek" na godzinę 19:20. Co wydarzy się w ramach całego wydarzenia? Organizatorzy póki co większość swoich pomysłów trzymają w tajemnicy. Wiadomo, że jedni i drudzy na pewno zmierzą się w grze na konsolach, ale jest też pomysł na to, by przeprowadzić zawody w nieco bardziej tradycyjnej formie. - Ciągle czekamy na informacje dotyczące kolejnych faz zdejmowania obostrzeń w kraju. Jeśli będzie możliwość spotkać się na murawie choćby w okrojonych do minimum warunkach, być może spróbujemy to zrobić. Czekamy na wytyczne, jestem przekonany, że kilku zawodników Ruchu z kilkoma zawodnikami z Polonii chętnie by się zmierzyło w jakiejkolwiek formie piłkarskiej rywalizacji - mówi Tomasz Stefankiewicz, dyrektor sportowy bytomian, potwierdzając że w planach kibiców jest jeszcze kilka niespodzianek.

Stadion pęknie w szwach

Cała akcja to jednak przede wszystkim sposób na to, by wspomóc klubowe kasy Polonii i Ruchu. Za pośrednictwem specjalnej strony internetowej fani mogą kupować wirtualne wejściówki na stadion przy Olimpijskiej. Bilet-cegiełka kosztuje 10zł, wstęp na sektor rodzinny wyceniono na 30zł. Choć do "meczu" pozostały jeszcze prawie 3 tygodnie, zwłaszcza w Bytomiu gdzie sprzedali przeszło 1500 biletów, już mogą się cieszyć z efektów całej inicjatywy. - Jesteśmy bardzo zadowoleni ze startu tego wydarzenia. Tempo sprzedaży jest bardzo dobre, a to obrazuje podejście, jakie kibice Polonii mają do swojego klubu. Fanom z SKK należą im się największe wyrazy szacunku za to, w jaki sposób to wszystko organizują. Wystarczy zobaczyć na jakim poziomie zbudowana jest specjalna strona internetowa. Pełen profesjonalizm i efekt starań wielu ludzi, którzy to wszystko wymyślili. Udowadniają, że kibic to nie tylko osoba, która wymachuje szalikiem, ale też inteligentny, przedsiębiorczy człowiek, wspierający klub w kryzysie - cieszy się Stafankiewicz.

Ruch, który dopiero niedawno kończył dużą akcję obchodów swojego stulecia, rozpędza się pomału. Dotychczas znalazł niespełna 700 chętnych na miejsca w "sektorze gości". - Naszym kibicom, którzy dopiero uczestniczyli w jubileuszu należy się trochę wytchnienia. Zdążymy jeszcze przeprowadzić ofensywę - śmieje się Ferens zapowiadając, że "Niebiescy" zamierzają wkrótce mocniej promować całe wydarzenie. A że wiedzą jak to robić udowodnili tej wiosny już dwukrotnie, na wirtualne starcie ze Ślęzą Wrocław i wyjazd do MKS-u Kluczbork sprzedając prawie 4 tysiące wejściówek.

Jasne rozliczenia

Co ważne, strony ustaliły jasny podział wpływów, które przyniesie cała akcja. Choć Najstarsze Derby Śląska mają jedną stronę internetową, system płatności jest obsługiwany niezależnie przez gości i gospodarzy. Polonia ma więc swoją bramkę płatności, a Ruch swoją. - Dzięki temu środki trafiają od razu na odpowiednie konta i nie trzeba będzie później szukać form wzajemnych rozliczeń - tłumaczy Tomasz Ferens.

Ciekawostką jest fakt, że liczba "wejściówek" na mecz Polonia - Ruch jest ograniczona. Gospodarze mają do dyspozycji 6 tysięcy biletów-cegiełek, goście 2 tysiące. Biorąc jednak pod uwagę, że wydarzenie jest wirtualne, wirtualne mogą być również wspomniane limity. Gdyby "Niebiescy" przekroczyli swoją pulę mogą liczyć na poszerzenie swojego sektora. Podobnie jak gospodarze, dla których przewidziano procedurę znalezienia dodatkowych miejsc na "Olimpie".

autor: Łukasz Michalski

Przeczytaj również