Sprzątania szatni ciąg dalszy. Trzech "Górali" na wylocie

03.01.2017
Kolejne decyzje personalne podjęli, w porozumieniu ze sztabem szkoleniowym, działacze bielskiego Podbeskidzia. Trzech zawodników musi rozglądać się za nowymi pracodawcami.  
Paweł Berek/Pressfocus
Uznania w oczach Jana Kociana nie znalazł m.in. sprowadzony przez Dariusza Dźwigałę Daniel Feruga. Wychowanek Cukrownika Chybie w pierwszej części rundy jesiennej należał do podstawowych graczy Podbeskidzia, ale niczym szczególnym się nie wyróżniał. Po zmianie szkoleniowca stracił stosunkowo mocną pozycję w drużynie. 28-letni pomocnik zanotował 14 ligowych występów (trzy po zmianie trenera), w których zdobył jednego gola. 
 
Po połowie roku z „Góralami” pożegna się prawdopodobnie także Robert Menzel. Były zawodnik Rozwoju Katowice w pierwszych pięciu kolejkach grał na pełnym dystansie czasowym. W dalszej fazie rozgrywek zaliczył tylko trzy występy. W meczu 11. kolejki w Legnicy nabawił się urazu. 
 
Trzecim z niechcianych w klubie graczy jest Paweł Tarnowski, który do drużyny dołączył w styczniu 2016 roku. Skrzydłowy bądź boczny obrońca, na nietypowej dla siebie pozycji 26-latek grywał w bielskim klubie, reprezentował czerwono-biało-niebieskie barwy w 12 meczach ekstraklasowych oraz 13 potyczkach I-ligowych. Zdobył dla "Górali" dwie bramki. 
 
Przypomnijmy, iż z klubem rozstali się wcześniej Mateusz Lis, którego wypożyczenie z Lecha Poznań zostało skrócone oraz Australijczyk Ilir Pali. Natomiast Damian Jakubik oraz Ariel Wawszczyk również otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców. Owa czwórka pod Klimczok trafiła, podobnie jak Feruga i Menzel, przed rozpoczęciem trwającego sezonu. Decyzje personalne wskazują zatem na to, że trener Kocian sprząta szatnię po swoim poprzedniku. 
autor: KB

Przeczytaj również