Sparing Podbeskidzia z Wisłą odwołany. "Zrobiliśmy sobie wstyd"
13.11.2009
BBOSiR tłumaczy swoją decyzję fatalnym stanem płyty. - A naszym zdaniem, na tej murawie spokojnie można grać - odpowiada prezes Jerzy Wolas. - Tylko zrobiliśmy sobie przed Wisłą wstyd. Oni chcieli grać w Bielsku-Białej, bo wiedzą, że mamy tu dobre boisko - tłumaczy. "Sternik" bielszczan nie ukrywa przy tym, że ma do wspomnianego BBOSiR-u spore pretensje.
- Zapominają tam, że boisko jest po to, by na nim grać. Najchętniej zamknęliby je i zrobili z niego ogród botaniczny - irytuje się Wolas. Decydujący wpływ na działanie BBOSiRu miał fakt, że w niedzielę swój ligowy pojedynek na Stadionie Miejskim będzie rozgrywał BKS Stal Bielsko-Biała. Podbeskidzie jest tym bardziej stratne, że na tle mistrzów Polski mieli się pokazać piłkarze wypożyczeni ostatnio do innych zespołów. A na nich w Bielsku-Białej bardzo liczą.
- Zapominają tam, że boisko jest po to, by na nim grać. Najchętniej zamknęliby je i zrobili z niego ogród botaniczny - irytuje się Wolas. Decydujący wpływ na działanie BBOSiRu miał fakt, że w niedzielę swój ligowy pojedynek na Stadionie Miejskim będzie rozgrywał BKS Stal Bielsko-Biała. Podbeskidzie jest tym bardziej stratne, że na tle mistrzów Polski mieli się pokazać piłkarze wypożyczeni ostatnio do innych zespołów. A na nich w Bielsku-Białej bardzo liczą.
Polecane
I liga