Sparing czy mecz o ekstraklasę? Podbeskidzie czeka na decyzję

13.07.2009
Na środę zaplanowana jest gra kontrolna Podbeskidzia z Cracovią Kraków. Bielszczanie liczą jednak, że z "Pasami" zagrają w barażach. - Zmieniłaby się tylko ranga spotkania - wskazuje Marcin Brosz.
Do wznowienia sezonu pozostało niewiele czasu, a pod Klimczokiem nadal więcej znaków zapytania niż pewników. - Dziwny to okres, bo nic nie wiadomo - przyznaje Brosz. Szkoleniowiec Podbeskidzia, tak jak piłkarze i kibice, wciąż ma nadzieję, że drużyna z Bielska-Białej rozegra dodatkowy dwumecz, którego stawką będzie ekstraklasa. - Na razie na środę mamy zaplanowany sparing z Cracovią, ale kto wie? Może zmieni się tylko jego ranga? - zastanawia się Marcin Brosz. Sęk w tym, że i decyzja odnośnie barażów ma zapaść dopiero w środę.

- Podbeskidzie w ekstraklasie? Szanse oceniam na 50 procent - mówi obrońca Michał Osiński i jednocześnie wskazuje, kto ma w obecnej sytuacji największy problem. - Trener, bo pewnie nie wie do końca jak nas przygotowań, tak abyśmy byli "w gazie" w odpowiednim momencie.

Los bielszczan jest w rękach Komisji ds. Nagłych. Gremium tworzą prezes PZPN - Grzegorz Lato i trzech wiceprezesów związku: Rudolf Bugdoł, Adam Olkowicz i Antoni Piechniczek. Obradowali oni już w piątek, lecz wtedy decyzji nie podjęli. Najpewniej zapadnie ona w środę. - Liczymy, że sprawiedliwości stanie się zadość. Skoro Widzew ma zostać w I lidze, to my powinniśmy wystąpić w barażu - kończy Jerzy Wolas, prezes Podbeskidzia.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również