Sowiński: Trzeba zaorać to pole

11.04.2009
- Jeżeli chcemy za kilka lat zbierać plony, to trzeba zaorać to pole - twierdzi Roman Sowiński, prezes gliwickiej P.A. Novej, domagając się rewolucji w polskim futsalu.
Nie milkną echa kompromitacji Polaków na marcowych eliminacjach do Mistrzostw Europy rozegranych w Portugalii. Pierwsze decyzje zapadły (zawieszono sztab szkoleniowy, organizacyjny oraz piłkarzy), ale dotychczasowy menedżer kadry - Roman Sowiński - twierdzi, że potrzeba głębszych zmian. - Jeżeli chcemy za kilka lat zbierać plony, to trzeba zaorać to pole - mówi.

[url=http://www.sportslaski.pl/Pilkarze-i-sztab-szkoleniowy-reprezentacji-Polski-zawieszeni,sport-slaski,7268,info.html][b]Przeczytaj: Piłkarze i sztab szkoleniowy zawieszeni >[/b][/url]

"Na najbliższym posiedzeniu" - można wyczytać w komunikacje Komisji Futsalu - zostaną podjęte kolejne kroki. Konkretnej daty jednak nie ujawniono. - Też nic nie wiem w tej sprawie. Na pewno po świętach, ale czy tydzień po, czy trzy? - zastanawia się Sowiński. Zresztą dla menedżera nie robi to wielkiej różnicy. - Decyzję o tym, czy będę nadal się angażował w sprawy kadry, podejmę sam - twierdzi prezes gliwiczan.

[url=http://www.sportslaski.pl/Eliminacje-ze-skandalem-w-tle,sport-slaski,6695,info.html][b]Przeczytaj: Eliminacje ze skandale w tle >[/b][/url]

Mimo, że portugalskie eliminacje zostały przegrane i zakończyły się ogromną wpadką, to Sowiński uważa, że dobrze wykonał swoją pracę. - Po pierwsze w roli, którą mi powierzono, czuję się dobrze. Po drugie uważam, iż przygotowania do turniej były realizowane w 100 procentach. Nigdy przedtem nie było wszystko tak dopracowane jak teraz - kończy.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również