Sloboda: Brakowało nam spokoju i szczęścia

22.09.2014
Drugą porażkę z rzędu ponieśli piłkarze Podbeskidzia. Bielszczanie znów dali sobie łatwo strzelić gole, sami nie grzeszyli skutecznością. Brak spokoju i szczęścia jako główne powody przegranej wskazuje Anton Sloboda, który w sobotę zagrał nieco ponad 45 minut.
Norbert Barczyk/Press Focus
– W tych ostatnich meczach nie zagraliśmy najlepiej, mieliśmy też może trochę pecha, ale to nie tłumaczy wyników. Z Górnikiem szybko straciliśmy bramkę, później sami nie potrafiliśmy wykorzystać świetnych okazji w drugiej części – może zabrakło spokoju i szczęścia? Przydarzyły nam się niepotrzebne straty i Górnik je wykorzystał. Nie udało się i musimy to przeanalizować. W następnym spotkaniu zrobimy wszystko, aby zdobyć trzy punkty – ocenia Anton Sloboda, który tuż przed przerwą zastąpił na boisku Artura Lenartowskiego.
źródło: własne/tspodbeskidzie.pl

Przeczytaj również