Sławomir Cienciała: Jestem przekonany, że trener będzie miał "zgryz"

22.01.2012
W czasie okresu przygotowawczego piłkarze zazwyczaj mówią, że obecna forma się nie liczy, bo do rozpoczęcia ligi jeszcze dużo czasu. Innego zdania jest Sławomir Cienciała, obrońca Podbeskidzia.
Prawy defensor wypowiada się po wczorajszej porażce z Dolnym Kubinem w podobnym tonie, co Marek Sokołowski. - Słowacy bardzo chcieli się zrewanżować i dlatego nie było nam łatwo. Grali ostro, bo dla nich liczył się wynik tego sparingu. Nam nie o to chodzi w takich meczach. Patrzymy na grę, realizację pewnych założeń, a wynik to naprawdę sprawa drugorzędna. Nie jest to oczywiście wytłumaczenie, bo chcemy zwyciężać i w takim spotkaniu nawet powinniśmy - twierdzi.

Jego zdaniem już teraz na treningach toczy się zaciekła walka o to, kto wyjdzie w pierwszej jedenastce na mecz z Widzewem Łódź. - Nie ma żadnych momentów odpuszczania. Trzeba już teraz być w formie, by liczyć się przy obsadzie składu. Robimy wszystko najlepiej jak potrafimy i jestem przekonany, że trener będzie miał spory „zgryz” kogo wystawić w podstawowej jedenastce w lidze - kończy rekordzista występów w bielskim zespole.
źródło: tspodbeskidzie.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również