"Śląskie z nogą w głowie": Jeleń w Podbeskidziu? Panowie, szanujmy się

11.02.2013
Ireneusz Jeleń ponownie znajduje się w orbicie zainteresowań Podbeskidzia. - To nie jest klub szanowany w Polsce. Kto was będzie szanować, jeśli wy sami nie będziecie się szanować? - pisze "Śląskie z nogą w głowie".

Ireneusz Jeleń znów jest ponoć blisko Podbeskidzia Bielsko-Biała, a prezes Wojciech Borecki potwierdza, że jest taki temat. W październiku byłem na tak. W listopadzie byłem na tak. W grudniu byłem na tak. W lutym jestem na NIE.

Oczywiście na forach przeważają od miesięcy głosy, że Jeleń nic nie zrobił, a tylko kasę wyczyścił, co uważam za bzdurę. Prawdą jest, że Jeleń nie strzelił gola. Ale nieprawdą jest, że nic nie zrobił. Piłkarsko przewyższał tę drużynę o kilka klas i na pewno każdy trener bielszczan chciałby go mieć w zespole. Tyle, że teraz nie powinno to mieć znaczenia.

Beatyfikowany przeze mnie w poprzednim wpisie Jacek Trzeciak, udzielił niedawno wywiadu portalowi 2x45.com.pl. Dziennikarz zapytał go, którego piłkarza, z tych którzy odeszli zimą, będzie mu najbardziej brakować:

JT: (…) Najbardziej odczuwalny może być brak Krzysia Michalaka. Zapadł mi w pamięć.

Dziennikarz: - On nadal jest bez klubu, choć próbował już w kilku miejscach. Mógłby wrócić do Polonii?

JT: - Nie. Rozmawialiśmy długo. Mocno go namawiałem, żeby został. Krzysiek wybrał inaczej, uszanowałem jego decyzję. Jest dorosłym człowiekiem, ma rodzinę na utrzymaniu, jestem tego świadomy, ale sprawa jest prosta: nie ma powrotu. Odszedłeś, nie wracasz. Chciałeś szukać lepszej drogi, to szukaj. Szanujmy się nawzajem i rozmawiajmy jak dorośli ludzie.

To jest podejście, które mi imponuje. Nie patrzcie na Michalaka, jak na przeciętnego kopacza. Patrzcie jak na zawodnika, którego trenerowi będzie najbardziej brakować. Polonia jest w tak beznadziejnej sytuacji, że mogłaby się chwytać wszelkich chwytów i dróg na skróty. A Pan Jacek Trzeciak mówi: „szanujmy się nawzajem”.

Przeczytaj cały tekst "Jeleń? Panowie, szanujmy się" na "Śląskim z nogą w głowie"

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również