Śląsk - Podbeskidzie 1-0. Wicemistrz Polski znów minimalnie za mocny...
22.10.2011
Wydarzenie
W 23. minucie Sebastian Mila wykonywał rzut wolny. Obrońcy bielszczan wybili piłkę, jednak ta wróciła w pole karne po kiksie Sebastiana Dudka. Cristian Diaz szczęśliwie otrzymał futbolówkę, a że był niepilnowany, to zagrał wzdłuż bramki do Piotra Celebana, który z bliska dopełnił formalności.
Bohater
Juraj Danczik. To był bodaj najlepszy mecz słowackiego stopera w ekstraklasie. Grał ofiarnie, naprawiał błędy kolegów, ratował zespół w beznadziejnych sytuacjach, a sam niemal nie popełniał pomyłek. Ponadto Danczik mógł w 57. minucie doprowadzić do wyrównania, jednak jego strzał głową po podaniu Patejuka wybronił instynktownie Marian Kelemen.
Rozczarowanie
Zachowanie Lirana Cohena w 26. minucie. Podbeskidzie tuż po stracie gola mogło doprowadzić do wyrównania. Marek Sokołowski zagrał piłkę na lewe skrzydło do Sylwestra Patejuka, który idealnie wypatrzył niepilnowanego Izraelczyka. Cohen kopnął jednak z pięciu metrów daleko od bramki.
Co ciekawego
- W 65. minucie piękną dwójkową akcję przeprowadzili Mila z Łukaszem Madejem. W okienko uderzał ten drugi, jednak wybornie interweniował Richard Zajac.
- W porównaniu do wtorkowego meczu obu drużyn, w Podbeskidziu doszło do ośmiu zmian, natomiast w Śląsku było ich o dwie mniej.
- Piotr Malinowski pojechał do Wrocławia, ale ostatecznie w meczowej kadrze nie znalazł się z powodu urazu.
- Sebastian Mila, kapitan gospodarzy, rozgrywał swój setny mecz w barwach wrocławian.
- Tomasz Górkiewicz, obrońca Podbeskidzia, po kilku meczach przerwy znów pojawił się w wyjściowym składzie. Trener Robert Kasperczyk wyszedł chyba z założenia, że "Górek" dobrze wypada w meczach z potęgami - Wiśle Kraków i Legii Warszawa strzelał w końcu bramki.
- "Góralom" nigdy nie udało się wygrać przy ulicy Oporowskiej i... to już się nie zmieni, bowiem był to ostatni mecz ligowy na tym stadionie. Może na arenie Euro2012 bielszczanom będzie szło lepiej.
- Do gry po długiej kontuzji wrócił Przemysław Kaźmierczak, środkowy pomocnik Śląska, który dostał owację na stojąco na powitanie.
- Trener Kasperczyk dał dziś zagrać wszystkim czterem napastnikom, jakich ma w kadrze. Adam Cieśliński, Robert Demjan i Sylwester Patejuk przebywali razem na boisku przez 12 minut, a w końcówce tego ostatniego zmienił Adrian Sikora.
W 23. minucie Sebastian Mila wykonywał rzut wolny. Obrońcy bielszczan wybili piłkę, jednak ta wróciła w pole karne po kiksie Sebastiana Dudka. Cristian Diaz szczęśliwie otrzymał futbolówkę, a że był niepilnowany, to zagrał wzdłuż bramki do Piotra Celebana, który z bliska dopełnił formalności.
Bohater
Juraj Danczik. To był bodaj najlepszy mecz słowackiego stopera w ekstraklasie. Grał ofiarnie, naprawiał błędy kolegów, ratował zespół w beznadziejnych sytuacjach, a sam niemal nie popełniał pomyłek. Ponadto Danczik mógł w 57. minucie doprowadzić do wyrównania, jednak jego strzał głową po podaniu Patejuka wybronił instynktownie Marian Kelemen.
Rozczarowanie
Zachowanie Lirana Cohena w 26. minucie. Podbeskidzie tuż po stracie gola mogło doprowadzić do wyrównania. Marek Sokołowski zagrał piłkę na lewe skrzydło do Sylwestra Patejuka, który idealnie wypatrzył niepilnowanego Izraelczyka. Cohen kopnął jednak z pięciu metrów daleko od bramki.
Co ciekawego
- W 65. minucie piękną dwójkową akcję przeprowadzili Mila z Łukaszem Madejem. W okienko uderzał ten drugi, jednak wybornie interweniował Richard Zajac.
- W porównaniu do wtorkowego meczu obu drużyn, w Podbeskidziu doszło do ośmiu zmian, natomiast w Śląsku było ich o dwie mniej.
- Piotr Malinowski pojechał do Wrocławia, ale ostatecznie w meczowej kadrze nie znalazł się z powodu urazu.
- Sebastian Mila, kapitan gospodarzy, rozgrywał swój setny mecz w barwach wrocławian.
- Tomasz Górkiewicz, obrońca Podbeskidzia, po kilku meczach przerwy znów pojawił się w wyjściowym składzie. Trener Robert Kasperczyk wyszedł chyba z założenia, że "Górek" dobrze wypada w meczach z potęgami - Wiśle Kraków i Legii Warszawa strzelał w końcu bramki.
- "Góralom" nigdy nie udało się wygrać przy ulicy Oporowskiej i... to już się nie zmieni, bowiem był to ostatni mecz ligowy na tym stadionie. Może na arenie Euro2012 bielszczanom będzie szło lepiej.
- Do gry po długiej kontuzji wrócił Przemysław Kaźmierczak, środkowy pomocnik Śląska, który dostał owację na stojąco na powitanie.
- Trener Kasperczyk dał dziś zagrać wszystkim czterem napastnikom, jakich ma w kadrze. Adam Cieśliński, Robert Demjan i Sylwester Patejuk przebywali razem na boisku przez 12 minut, a w końcówce tego ostatniego zmienił Adrian Sikora.
Polecane
Ekstraklasa