Słabszy przeciwnik uśpił gliwiczan
18.05.2009
Na sporą "nerwówkę" w niektórych momentach piątkowego meczu miała przede wszystkim nieskuteczność P.A. Novej. Przez to wynik do przerwy był sprawą otwartą i ubiegłoroczny mistrz Polski musiał wskoczyć na wyższe obroty w drugiej połowie. - Na postawę moich zawodników miał wpływ chyba nieco słabszej klasy przeciwnik. Uśpiło to drużynę zarówno w obronie, jak i w ataku. Z tytułu nadmiernego "odpuszczania" rywalowi i nonszalancji w grze, pojawiła się też zbyt duża liczba fauli - mówi Roman Sowiński, szkoleniowiec gliwiczan.
- Postronny obserwator mógł odnieść wrażenie, że moi piłkarze jak najmniejszym nakładem sił chcieli awansować do półfinału. Trudno popierać taką taktykę, bo nie powinniśmy doprowadzać do zbytniej nerwówki z zespołem, który w minionym sezonie występował na parkietach II ligi - dodaje. - Wyższość nad graczami z Gniezna okazała się znacząca, co udokumentowaliśmy sześcioma bramkami, ale cieszyć można się tylko z awansu - zaznacza Sowiński.
[url=http://sportslaski.pl/PA-Nova-Gniezno-6-2-Dopelnili-formalnosci-ale-na-Clearex-to-nie-wystarczy,sport-slaski,8244,info.html][b]Przeczytaj relację z meczu P.A. Nova - KS Gniezno 6-2 :>[/b][/url]
Fani futsalu zgromadzeni w hali "Sośnica", po raz pierwszy od dawna nie oglądali żywych reakcji trenera P.A. Novej. Sprawiał on wrażenie pewnego awansu do kolejnych fazy rozgrywek i spokojnie przyglądał się poczynaniom zawodników. - Nie ukrywam, że z powodu mojej działalności w ramach Euro 2012 ostatnie dni były dla mnie bardzo wyczerpujące. W pojedynku z Gnieznem nie byłem tyle spokojny, ile zmęczony - przyznaje z uśmiechem. Roman Sowiński jest ekspertem do spraw stadionów i centrów treningowych w ramach organizacji przez Chorzów - niestety, która nie dojdzie do skutku - Mistrzostw Europy.
Pierwszy półfinał Pucharu Polski zostanie rozegrany w najbliższy piątek. P.A. Nova Gliwice na wyjeździe zmierzy się z Cleareksem Chorzów.
- Postronny obserwator mógł odnieść wrażenie, że moi piłkarze jak najmniejszym nakładem sił chcieli awansować do półfinału. Trudno popierać taką taktykę, bo nie powinniśmy doprowadzać do zbytniej nerwówki z zespołem, który w minionym sezonie występował na parkietach II ligi - dodaje. - Wyższość nad graczami z Gniezna okazała się znacząca, co udokumentowaliśmy sześcioma bramkami, ale cieszyć można się tylko z awansu - zaznacza Sowiński.
[url=http://sportslaski.pl/PA-Nova-Gniezno-6-2-Dopelnili-formalnosci-ale-na-Clearex-to-nie-wystarczy,sport-slaski,8244,info.html][b]Przeczytaj relację z meczu P.A. Nova - KS Gniezno 6-2 :>[/b][/url]
Fani futsalu zgromadzeni w hali "Sośnica", po raz pierwszy od dawna nie oglądali żywych reakcji trenera P.A. Novej. Sprawiał on wrażenie pewnego awansu do kolejnych fazy rozgrywek i spokojnie przyglądał się poczynaniom zawodników. - Nie ukrywam, że z powodu mojej działalności w ramach Euro 2012 ostatnie dni były dla mnie bardzo wyczerpujące. W pojedynku z Gnieznem nie byłem tyle spokojny, ile zmęczony - przyznaje z uśmiechem. Roman Sowiński jest ekspertem do spraw stadionów i centrów treningowych w ramach organizacji przez Chorzów - niestety, która nie dojdzie do skutku - Mistrzostw Europy.
Pierwszy półfinał Pucharu Polski zostanie rozegrany w najbliższy piątek. P.A. Nova Gliwice na wyjeździe zmierzy się z Cleareksem Chorzów.
Polecane
Futsal Ekstraklasa