Skra - Jastrzębski 3-1. Awaria, powrót Skry i... Włoch mówiący po polsku

07.05.2010
Po zwycięstwie Jastrzębskiego nad Skrą w pierwszym meczu finałowym, w Jastrzębiu ostrzyli sobie zęby na zrobienie kolejnego kroku - drugiego triumfu w Bełchatowie. Mistrz jednak się odrodził.
Zaczęło się niespodziewanie. W hali "Energia", w mieście-bastionie Polskiej Grupy Energetycznej, coś przed meczem odmówiło posłuszeństwa i pojawiły się problemy z... energią elektryczną. Tuż przed planowanym rozpoczęciem spotkania zgasły wszystkie światła, a mroki udało się rozświetlić dopiero po kilkunastu minutach. Zaskakujący był również przebieg pierwszych akcji. Jeden z najlepszych wczoraj, Paweł Abramow, został zablokowany już na samym początku aż trzykrotnie! Skra wyszła na prowadzenie 7-2, które bardzo szybko roztrwoniła, gdyż na zagrywce rozszalał się Igor Yudin. Zwiastowało to naprawdę ciekawe spotkanie.

W drugiej partii przypominały się obrazki z wczorajszego meczu. Jastrzębski Węgiel skutecznie wykorzystywał liczne potknięcia bełchatowian, którym jastrzębianie pozwolili zdobyć tylko 19 punktów. Niestety, jak to często w siatkówce bywa, kolejny set wyglądał odwrotnie, a gry gości nie poprawiło nawet wpuszczenie na parkiet kilku rezerwowych graczy.

Najciekawsza była jednak odsłona czwarta. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć, żadna nie miała dłuższych przestojów, oglądaliśmy długie wymiany na wysokim poziomie. Można tylko żałować, że gdy siatkarze się rozkręcili... było już po sprawie, gdyż Skra zwyciężyła na przewagi.

Po tym dwumeczu jesteśmy mądrzejsi o kilka rzeczy. Ze Skrą można na pewno powalczyć, nie jest to zespół będący poza zasięgiem Jastrzębskiego Węgla. Po drugie, wiemy, że w Jastrzębiu odbędą się dwa spotkania. Początek pierwszego z nich wyznaczono na poniedziałek na godzinę 20:30. Wreszcie, przekonaliśmy się o... lingwistycznych zdolnościach trenera Roberto Santilliego. Włoch obiecywał, że w finale udzieli wywiadu po polsku. Z reporterem Polsatu rozmawiał wprawdzie po angielsku, ale w niektórych momentach wplatał polskie wyrażenia, pokazując, że nasza mowa nie jest mu wcale obca.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również