Skra - Jastrzębski 0-3. Bełchatowianie mogą już mówić o kompleksie!

04.01.2013
Po raz drugi w krótkim odstępie czasowym zdobyli Bełchatów! W dodatku, tym razem Jastrzębski Węgiel potrzebował tylko trzech setów, by pokonać Skrę. Nasz zespół zrównał się punktami z liderem.
Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy prowadzili już 4-1. Jastrzębianie szybko pozbierali się i odrobili straty. Głównie za sprawą świetnie grającego Michała Kubiaka, który nie tylko świetnie radził sobie na zagrywce, ale też skutecznie atakował. Goście grali lepiej, ale też momentami popełniali po dwa błędy pod rząd. Najpierw dwa punkty sprezentował gospodarzom Matteo Martino, a chwilę później Michał Łasko. Skra jednak również nie grała perfekcyjnie, zwłaszcza szwankowało przyjęcie, przez co ekipa Lorenzo Bernardiego nie dała odebrać sobie prowadzenia. Seta zakończył asem serwisowym Mateusz Malinowski.

Początek drugiego seta to gra punk za punkt. Sporo napracował się Łasko, przez którego przechodziło większość piłek. Na pierwszą przerwę techniczną na prowadzeniu byli jastrzębianie, którzy z biegiem czasu powiększali przewagę nad Skrą. W pewnym momencie bełchatowianie tracili do naszego zespołu pięć punktów. Takiej zaliczki klasowy zespół nie może stracić. A że Jastrzębski takim jest - nie stracił. Set zakończył się... żółtą kartką dla gospodarzy za opóźnianie gry. Jako że to było drugie przewinienie podopiecznych Jacka Nawrockiego, sędzia przyznał 25. "oczko" na konto JW. Na wyróżnienie zasłużyli Damian Wojtaszek i Simon Tischer.

Trzecia odsłona okazała się najbardziej wyrównaną partią dzisiejszego pojedynku. Do połowy seta oglądaliśmy zaciętą walkę punkt za punkt. Kluczowym momentem okazała się sytuacja, w której Łasko skutecznie wykończył akcję przy wyniku 14-13 dla gospodarzy. Sędziowie dopatrzyli się przewinienia któregoś z zawodników gości i zmienili decyzję. W następnej akcji bełchatowianie zdobyli kolejne "oczko" i zamiast remisu, mieliśmy trzypunktową przewagę Skry.

Ekipa Bernardiego skutecznie odrabiała straty, jednak to Skra miała piłkę setową. Jastrzębianie zdołali się obronić i to oni stanęli przed szansą, na zakończenie spotkania w trzech partiach. Pierwsze dwa meczbole zespół z Bełchatowa uratował. Trzeciej już nie dał rady (w siatkę uderzył Wytze Kooistra). MVP meczu został Wojtaszek.

To trzecie zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla nad Skrą w tym sezonie. W pierwszym spotkaniu ligowym tych drużyn zakończył się zwycięstwem siatkarzy Bernardiego 3-1, z kolei kilka dni temu w meczu Pucharu Polski JW wygrał w Bełchatowie 3-2.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również