Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają coś do udowodnienia
04.11.2009
Nie tak wyobrażali sobie kibice Jastrzębskiego Węgla potyczki ze Skrą Bełchatów i Resovią Rzeszów. Po dwóch kolejnych porażkach w PlusLidze, podopieczni Roberto Santilliego zamierzają w środę wrócić na właściwy - zwycięski - tor i pewnie sięgnąć po wygraną z Pamapolem Siatkarz Wieluń. - Chcemy udowodnić wszystkim, a także sobie, że poprzednie spotkania były tylko lekkim niepowodzeniem sportowym. Jeśli zagramy na naszym poziomie, to powinniśmy spokojnie zdobyć komplet punktów - uważa Nowik.
W ostatnich dwóch kolejkach drużyna z Jastrzębia Zdroju wygrała tylko jedną partię. Teraz ich celem jest nie tylko zdobycie trzech "oczek", ale także pokazanie odpowiedniego stylu. - 3-0 to zawsze jest optymalny wynik. Musimy od samego początku do końca zaprezentować wysoki poziom. Drużyna z Wielunia to teoretycznie słabszy przeciwnik, ale na każdego trzeba uważać. Na pewno łatwo skóry nie sprzedadzą - twierdzi środkowy Jastrzębskiego.
Przed zbyt dużą pewnością siebie przestrzega także libero jastrzębian. - Cały czas trzeba być czujnym. Nigdy nie wiadomo, który zespół wystrzeli i zaskoczy - mówi Paweł Rusek.
Dzisiejszy pojedynek ma być przetarciem przed sobotnim pojedynkiem z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle. - Na razie koncentrujemy i mobilizujemy się wyłącznie na środowej konfrontacji. Interesują nas wyłącznie trzy punkty. Dopiero od czwartku będziemy myśleć o następnym spotkaniu - mówi Nowik.
Drużyna Santilliego w czterech dotychczasowych kolejkach odniosła dwa zwycięstwa i w obu nie straciła seta. Nikt nie wyobraża sobie, aby w środę mogło dojść do niespodzianki. Za taką, zostanie uznana utrata jakichkolwiek punktów przez gospodarzy.
Jastrzębski Węgiel - Pamapol Siatkarz Wieluń
środa, godzina 18:00
W ostatnich dwóch kolejkach drużyna z Jastrzębia Zdroju wygrała tylko jedną partię. Teraz ich celem jest nie tylko zdobycie trzech "oczek", ale także pokazanie odpowiedniego stylu. - 3-0 to zawsze jest optymalny wynik. Musimy od samego początku do końca zaprezentować wysoki poziom. Drużyna z Wielunia to teoretycznie słabszy przeciwnik, ale na każdego trzeba uważać. Na pewno łatwo skóry nie sprzedadzą - twierdzi środkowy Jastrzębskiego.
Przed zbyt dużą pewnością siebie przestrzega także libero jastrzębian. - Cały czas trzeba być czujnym. Nigdy nie wiadomo, który zespół wystrzeli i zaskoczy - mówi Paweł Rusek.
Dzisiejszy pojedynek ma być przetarciem przed sobotnim pojedynkiem z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle. - Na razie koncentrujemy i mobilizujemy się wyłącznie na środowej konfrontacji. Interesują nas wyłącznie trzy punkty. Dopiero od czwartku będziemy myśleć o następnym spotkaniu - mówi Nowik.
Drużyna Santilliego w czterech dotychczasowych kolejkach odniosła dwa zwycięstwa i w obu nie straciła seta. Nikt nie wyobraża sobie, aby w środę mogło dojść do niespodzianki. Za taką, zostanie uznana utrata jakichkolwiek punktów przez gospodarzy.
Jastrzębski Węgiel - Pamapol Siatkarz Wieluń
środa, godzina 18:00
Polecane
Plus Liga