Siatkarz o trenerze JW: On mógłby jeszcze pograć na dobrym poziomie

17.01.2013
- Gdy obserwuję, w jaki sposób wykonuje niektóre elementy mam wrażenie, że jest lepszy od tych, których uczy i że sam mógłby jeszcze pograć na wysokim poziomie! - mówi o Lorenzo Bernardim Simon Tischer.
Niemiecki siatkarz Jastrzębskiego Węgla chwali swojego trenera na łamach "Przeglądu Sportowego". - To prawdziwy profesjonalista, który nie oszczędza nas, ale i siebie. Jest zwolennikiem ciężkiej pracy. Ma szansę stać się wielkim także w tej nowej roli, choć nadal jest niesamowitym zawodnikiem - przekonuje. A przypomnijmy, że Bernardi ma już 45 lat...

Niemiecki siatkarz mówi też o swoich pozaboiskowych przyzwyczajeniach. - W ogóle nie palę. Ale od czasu do czasu lubię się napić dobrego piwa. Nie tak, jak przedstawiają to stereotypy – nie muszę pić każdego dnia! Mamy wspaniałe piwa, które najlepiej mi smakują, gdy coś porządnego jem. Raz w tygodniu w zupełności mi wystarcza. Przeciętny Niemiec na pewno pije ode mnie więcej - mówi.

A co on sam myśli o stereotypach na temat Polaków, jakie funkcjonują w Niemczech? - W moim kraju nadal funkcjonuje wiele głupich stereotypów na ten temat. Myślimy o was, że macie fatalne drogi i że w Polsce mieszkają niemal sami złodzieje samochodów. To kretyńskie i wiem, że mogę wszystkim Niemcom polecić wycieczkę do waszego kraju, bo bardzo mi się tu podoba. Nie wszędzie ludzie są tak mili, otwarci i przyjacielscy dla obcokrajowców. Przyznam się, że nie spodziewałem się tego. Poza tym Polska to kraj zmian, w ciągłej budowie. To nie są komplementy na potrzeby wywiadu, tylko szczery podziw. Przecież moglibyście usiąść i załamać ręce, powiedzieć sobie: jesteśmy biednym krajem i niczego nie możemy zrobić. A jednak walczycie, budujecie drogi, nie poddajecie się - kończy Simon Tischer.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również