Siatkarska Liga Mistrzów jest nieopłacalna
04.11.2014
Jutro Jastrzębski Węgiel rozpocznie zmagania w Lidze Mistrzów. Gra w europejskich pucharach to prestiż, za którym w parze nie idzie zysk finansowy. - Wpisowe opiewa na 27 tysięcy euro. W sumie trzeba było wydać około 47 tysięcy euro, licząc przeloty, hotele, wyżywienie, opłaty sędziów czy obserwatorów. Za 3. miejsce w Ankarze dostaliśmy 20 tysięcy euro i w sumie z nagród skasowaliśmy 50 tysięcu euro za 10 wygranych meczów i 2 przegrane. Koszt uczestnicwa w Lidze Mistrzów to około 400 tysięcy złotych, więc bilans na pewno nie wyjdzie nawet na zero - wylicza prezes klubu, Zdzisław Grodecki.
- Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) czuwa nad rozgrywkami i kluby nie mają wiele do powiedzenia. By zmienić ten stan, trzeba mocnego i jasnego stanowiska federacji krajowych, które mają coś do powiedzenia w światowej siatkówce. Myślę o naszej federacji, rosyjskiej, włoskiej, serbskiej czy niemieckiej. Tylko wypracowanie własnego stanowiska może doprowadzić do zmian organizacyjno-finansowych w tych prestiżowych rozgrywkach - uważa Grodecki, który od dłuższego czasu nagłaśnia problem.
- Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) czuwa nad rozgrywkami i kluby nie mają wiele do powiedzenia. By zmienić ten stan, trzeba mocnego i jasnego stanowiska federacji krajowych, które mają coś do powiedzenia w światowej siatkówce. Myślę o naszej federacji, rosyjskiej, włoskiej, serbskiej czy niemieckiej. Tylko wypracowanie własnego stanowiska może doprowadzić do zmian organizacyjno-finansowych w tych prestiżowych rozgrywkach - uważa Grodecki, który od dłuższego czasu nagłaśnia problem.
Polecane
Plus Liga