Sensacyjny powrót do Podbeskidzia? "Mówiłem, że kiedyś wrócę"
31.10.2013
- Bielsko - Biała to urocze miasto, o wiele ładniejsze od Beveren, zresztą moja żona też tęskni za Polską - przyznaje Robert Demjan.
30-latek zagrał w zaledwie w ośmiu spotkaniach belgijskiej ligi i nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Mimo tego uważa, że jest w niezłej formie.
- Moja forma wcale nie obniżyła się aż tak, abym spędzał czas na trybunach. Trener Glen De Boeck nie wierzył we mnie. Zresztą miałem z nim bardzo słaby kontakt - zdradza.
Słowaka nie martwi konflikt jego agentów z prezesem Wojciechem Boreckim.
- Czas leczy rany i za dwa miesiące może się okazać, że wspólnie dogadamy się z działaczami i wypożyczenie stanie się faktem. Są na to duże szansę. Gdy odchodziłem, mówiłem, że kiedyś wrócę do klubu - mówi "Demi".
30-latek zagrał w zaledwie w ośmiu spotkaniach belgijskiej ligi i nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Mimo tego uważa, że jest w niezłej formie.
- Moja forma wcale nie obniżyła się aż tak, abym spędzał czas na trybunach. Trener Glen De Boeck nie wierzył we mnie. Zresztą miałem z nim bardzo słaby kontakt - zdradza.
Słowaka nie martwi konflikt jego agentów z prezesem Wojciechem Boreckim.
- Czas leczy rany i za dwa miesiące może się okazać, że wspólnie dogadamy się z działaczami i wypożyczenie stanie się faktem. Są na to duże szansę. Gdy odchodziłem, mówiłem, że kiedyś wrócę do klubu - mówi "Demi".
Polecane
Ekstraklasa