Selekcjoner przyjedzie do Bielska-Białej oglądać... Izraelczyka
16.03.2011
- Jadę w środę na mecz Wisły z Podbeskidziem i obejrzę Meliksona na żywo, bo jeszcze nigdy go nie widziałem. Nie będę mu tam zawracał głowy. Spotkamy się w Krakowie, gdzie obaj mieszkamy, i porozmawiamy. Zapytam, czy chciałby grać dla Polski - przyznał selekcjoner.
Dla bielskich piłkarzy będzie to prawdopodobnie pierwsza, a już na pewno rzadka okazja pokazania się trenerowi naszej reprezentacji. Wprawdzie nie przyjedzie on do Bielska-Białej, by szukać Polaków, bo na znalezienie w naszym kraju piłkarzy prezentujących odpowiedni poziom już chyba stracił nadzieję, ale kto wie, może któryś z "Górali" pokaże selekcjonerowi, że nie trzeba za wszelką cenę powoływać zawodnika, który czuje się Izraelczykiem?
Dla bielskich piłkarzy będzie to prawdopodobnie pierwsza, a już na pewno rzadka okazja pokazania się trenerowi naszej reprezentacji. Wprawdzie nie przyjedzie on do Bielska-Białej, by szukać Polaków, bo na znalezienie w naszym kraju piłkarzy prezentujących odpowiedni poziom już chyba stracił nadzieję, ale kto wie, może któryś z "Górali" pokaże selekcjonerowi, że nie trzeba za wszelką cenę powoływać zawodnika, który czuje się Izraelczykiem?
Polecane
I liga