Santilli napisał list do kibiców. "Podążam za głosem mojej natury"
28.05.2010
List do świata, który pokochałem
Chciałbym przede wszystkim podziękować tym, którzy przeżyli ze mną te trzy wspaniałe lata. Zarządowi, sponsorom, sztabowi szkoleniowemu, wszystkim zawodnikom, których szkoliłem. Specjalne podziękowania należą się naszym kibicom.
To były wspaniałe trzy lata przede wszystkim z ludzkiego punktu widzenia, a w drugiej kolejności z powodu osiągniętych rezultatów sportowych. Myślę, że w swoją pracę włożyłem wszystkie moje siły, całą energię. Myślę, że udało mi się pokazać nowy styl pracy.
Wyjeżdżam przekonany, że pozostawiłem coś ważnego w tym klubie. Wyjeżdżam z tego samego powodu, dla którego przyjechałem do Polski w 2007 roku. Podążam za głosem mojej natury, natury kogoś, kto poszukuje nowych wyzwań. W nowym kraju czeka na mnie właśnie takie wyzwanie. Takie jest moje życie
Z głębi serca dziękuję wszystkim. Nigdy nie zapomnę emocji, które przeżyłem w tym kraju.
Chciałbym przede wszystkim podziękować tym, którzy przeżyli ze mną te trzy wspaniałe lata. Zarządowi, sponsorom, sztabowi szkoleniowemu, wszystkim zawodnikom, których szkoliłem. Specjalne podziękowania należą się naszym kibicom.
To były wspaniałe trzy lata przede wszystkim z ludzkiego punktu widzenia, a w drugiej kolejności z powodu osiągniętych rezultatów sportowych. Myślę, że w swoją pracę włożyłem wszystkie moje siły, całą energię. Myślę, że udało mi się pokazać nowy styl pracy.
Wyjeżdżam przekonany, że pozostawiłem coś ważnego w tym klubie. Wyjeżdżam z tego samego powodu, dla którego przyjechałem do Polski w 2007 roku. Podążam za głosem mojej natury, natury kogoś, kto poszukuje nowych wyzwań. W nowym kraju czeka na mnie właśnie takie wyzwanie. Takie jest moje życie
Z głębi serca dziękuję wszystkim. Nigdy nie zapomnę emocji, które przeżyłem w tym kraju.
Polecane
Plus Liga