„Samobój” defensora i porażka Podbeskidzia

11.07.2014
Przez godzinę żadna z drużyn podczas piątkowego sparingu Podbeskidzia z ekipą z Frydka-Mistka nie potrafiła przeprowadzić skutecznej akcji. Wynik, na niekorzyść bielszczan, zmienił się dopiero w końcowych sekundach gry kontrolnej.
TS Podbeskidzie
Pierwszy z dzisiejszych sparingów „Górali” odbył się w Bielsku-Białej. Drużyny rywalizowały w nim na przestrzeni dwóch części, po 30 minut każda. Przewagę w całym spotkaniu z piłkarzami MFK Frydek-Mistek posiadali bielszczanie. Mieli też kilka okazji, by rywali zmusić do kapitulacji. W premierowej odsłonie spudłował Sylwester Patejuk, ale groźniej zaatakowali Czesi. Michal Pesković obronił jednak strzał Duszana Uszkovicia, swego czasu testowanego przez bielski klub. Po pauzie również inicjatywa należała do Podbeskidzia, lecz nic nie wskazywało na zmianę rezultatu. Dopiero w 60., ostatniej minucie test-meczu błąd przytrafił się Damianowi Byrtkowi i wskutek nieporozumienia z golkiperem bielszczan futbolówka wylądowała w bramce gospodarzy.

Dziś o godzinie 18:00 Podbeskidzie zagra w Kielcach z Koroną.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również