„Są święta to i wynik wielkanocny”

05.04.2015
Czy punkt zdobyty przez Podbeskidzie we Wrocławiu okaże się naprawdę istotny rozstrzygną kolejne mecze „Górali” i ich przeciwników w grze o grupę mistrzowską. Świadomość tego ma również szkoleniowiec Leszek Ojrzyński, który na konferencji pomeczowej...
Rafał Rusek/Press Focus
… mówił o wyniku, który idealnie pasuje do okresu świątecznego. – Mamy Święta Wielkanocne i wynik również wielkanocny. Niektórzy mówią na taki wynik „jajo do jaja”, więc święta odegrały tu główną rolę – stwierdził z humorem trener Podbeskidzia.

– Mieliśmy swoje sytuacje, oddaliśmy więcej strzałów od gospodarzy, ale to oni stworzyli sobie doskonałą okazję jeszcze w I połowie, kiedy nasz bramkarz znakomicie obronił strzał Picha. Gdyby wtedy padł gol gra ożywiłaby się i wynik mógłby się jeszcze zmienić. Skończyło się bezbramkowo i ponownie w konfrontacji Podbeskidzia ze Śląskiem obie drużyny dzielą się punktami – dodał Leszek Ojrzyński.

– Szanujemy to jedno „oczko” zdobyte na trudnym terenie. Zobaczymy co da nam ono za cztery kolejki, ponieważ w tabeli panuje duży ścisk i zapowiada się ciekawa końcówka – skwitował szkoleniowiec „Górali”.
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również