Rzuty karne ponownie przyczynią się do wyniku?
05.08.2017
Bielszczanie niewątpliwie mają problem ze skutecznością, gdyż w dwóch pierwszych meczach nowego sezonu (Puchar Polski i 1. Liga) "górale" nie tworzyli sobie dużej ilości sytuacji bramkowych i tylko 2 razy skierowali piłkę do siatki. Kibice i sztab szkoleniowy drużyny mogą być jednak zafrasowani faktem, że obie bramki padły po strzałach z jedenastu metrów i czekają na pierwszego gola "górali" z gry. - Czujemy się coraz lepiej, zgrywamy się i jestem przekonany, że te bramki przyjdą. Na dobrą sprawę najważniejsze jest jednak nie to czy gole będą padać z gry czy ze stałych fragmentów. Najważniejsze jest to, żeby Podbeskidzie zgarniało w każdym meczu trzy punkty - mówił w rozmowie z portalem Sportowe Beskidy Tomasz Podgórski, który na ten moment jest jedynym piłkarzem Podbeskidzia, zdobywającym bramki w oficjalnych spotkaniach.
Ciekawostką jest fakt, że w dwóch pierwszych meczach zeszłego sezonu Tomasz Podgórski także dwukrotnie skutecznie wykorzystał rzut karny. Wówczas jednak nie były to jedyne trafienia "górali" - na listę strzelców dwa razy wpisał się Robert Demjan, a oba mecze zakończyły się wygraną bielszczan 2:0. Jednym z ich ówczesnych przeciwników był.. dzisiejszy rywal "górali", którym ewidentnie nie wiedzie się z meczach z Podbeskidziem - 2 mecze, 0 punktów, bilans bramkowy 1:4. Trzeba przyznać, że zespołowi z Bytowa w zakończonych rozgrywkach nie szło także w innych spotkaniach - mimo ogromnych aspiracji i chęci włączenia się nawet do walki o awans, podopieczni trenera Adriana Stawskiego zakończyli rozgrywki na 15. miejscu i musieli rozgrywać baraże o utrzymanie.
Bytowianie o swoim spadku formy na wiosnę zdążyli już jednak zapomnieć, gdyż najpierw rozgromili Radomiaka Radom we wspomnianych barażach, wyeliminowali Błękitnych Stargard w Pucharze Polski, na ligową inaugurację pewnie ograli Stomil Olsztyn 3:1. Trzeba jednak przyznać, że tak jak w przypadku Podbeskidzia, skład Bytovii w porównaniu z zeszłym sezonem bardzo się zmienił. Latem Bytów opuściło aż 11 zawodników, a zastąpiło ich 10 nowych graczy - na czele z Michałem Szewczykiem, Michałem Stasiakiem i byłym pomocnikiem katowickiej GieKSy - Sławomirem Dudą.
Faworytem tego pojedynku i tak wydają się być "górale" - pozostaje im jedynie znacząco poprawić skuteczność i całkowicie odciąć się na boisku od zamieszania z trenerem Kocianem.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Drutex-Bytovia Bytów
5 sierpnia, godzina 18:00
Ciekawostką jest fakt, że w dwóch pierwszych meczach zeszłego sezonu Tomasz Podgórski także dwukrotnie skutecznie wykorzystał rzut karny. Wówczas jednak nie były to jedyne trafienia "górali" - na listę strzelców dwa razy wpisał się Robert Demjan, a oba mecze zakończyły się wygraną bielszczan 2:0. Jednym z ich ówczesnych przeciwników był.. dzisiejszy rywal "górali", którym ewidentnie nie wiedzie się z meczach z Podbeskidziem - 2 mecze, 0 punktów, bilans bramkowy 1:4. Trzeba przyznać, że zespołowi z Bytowa w zakończonych rozgrywkach nie szło także w innych spotkaniach - mimo ogromnych aspiracji i chęci włączenia się nawet do walki o awans, podopieczni trenera Adriana Stawskiego zakończyli rozgrywki na 15. miejscu i musieli rozgrywać baraże o utrzymanie.
Bytowianie o swoim spadku formy na wiosnę zdążyli już jednak zapomnieć, gdyż najpierw rozgromili Radomiaka Radom we wspomnianych barażach, wyeliminowali Błękitnych Stargard w Pucharze Polski, na ligową inaugurację pewnie ograli Stomil Olsztyn 3:1. Trzeba jednak przyznać, że tak jak w przypadku Podbeskidzia, skład Bytovii w porównaniu z zeszłym sezonem bardzo się zmienił. Latem Bytów opuściło aż 11 zawodników, a zastąpiło ich 10 nowych graczy - na czele z Michałem Szewczykiem, Michałem Stasiakiem i byłym pomocnikiem katowickiej GieKSy - Sławomirem Dudą.
Faworytem tego pojedynku i tak wydają się być "górale" - pozostaje im jedynie znacząco poprawić skuteczność i całkowicie odciąć się na boisku od zamieszania z trenerem Kocianem.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Drutex-Bytovia Bytów
5 sierpnia, godzina 18:00
Przewidywany skład:
Podbeskidzie: Leszczyński - Sierczyński, Magiera, Wiktorski, Moskwik - Hanzel - Sobczak, Rakowski, Podgórski, Sierpina - Tomczyk
Polecane
I liga