Rywal Podbeskidzia w wyraźnym dołku. Robi się tam nerwowo

30.09.2009
- Aby nie nabijać sobie głów niekorzystną dla nas statystyką, potrzebujemy się w Bielsku-Białej przełamać - mówi Marcin Folc, napastnik KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Kto okazał się największym przegranym poprzedniej kolejki zaplecza ekstraklasy? Do tego mało zaszczytnego miana kandydowało Podbeskidzie Bielsko-Biała, dla którego porażka z Widzewem Łódź była pierwszą na własnym terenie od 372 dni. Ale łodzianie to przecież w tej chwili najlepsza drużyna stawki, a i passa "Górali" - jak się okazuje - wcale aż tak długa nie była. Bo oto KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, przegrywając z GKP Gorzów Wielkopolski, dało się pokonać na własnym boisku po raz pierwszy od 511 dni! Tym samym palma pierwszeństwa we wspomnianym "plebiscycie" musi przypaść właśnie piłkarzom Roberta Kasperczyka.

A że niepowodzenie z starciu z gorzowianami stanowiło dla ekipy z Ostrowca Świętokrzyskiego już czwarty z rzędu mecz bez zwycięstwa, to... - Zrobiło się nerwowo - przyznaje napastnik Marcin Folc. - Znajdujemy się w dołku i aby nie nabijać sobie głów niekorzystną dla nas statystyką, potrzebujemy się w Bielsku-Białej przełamać. I nie mówię tego tylko dlatego, że tak wypada. Musimy w końcu wygrać coś na wyjeździe. Liczę zatem, że trener nakaże nam zagrać tu ofensywną piłkę - były napastnik Piasta Gliwice nie chce nawet słyszeć o ewentualnym remisie.

Wcielić plan w życie będzie o tyle trudniej, że jak do tej pory z wizyt na Rychlińskiego beniaminek wracał z niczym. - Ja też mam sobie coś do udowodnienia. Z Podbeskidziem grałem już wiele razy, ale jeszcze nigdy nie strzeliłem mu gola - przypomina 28-latek. Dla dzisiejszego przeciwnika ma jednak ogromny szacunek. - Przed rozpoczęciem rozgrywek typowałem gospodarzy na faworyta ligi i - mimo słabszego w ich wykonaniu początku - nie zmieniam zdania. Ta drużyna w każdej formacji dysponuje zawodnikami klasowymi - uważa Folc.

Do składu "Górali" wraca kapitan Sławomir Cienciała. Niepewny jest natomiast występ Łukasza Matusiaka. Wciąż wyłączony z gry jest Bernard Ocholeche.


Podbeskidzie Bielsko-Biała - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

środa, godzina 19:00
sędziuje Jacek Zygmunt (Jarosław)

Przypuszczalne składy

Podbeskidzie: Mikler - Cienciała, Ganowicz, Konieczny, Osiński - Kanik, Matawu - Ncube, Bagnicki, Patejuk.

KSZO:
Wróbel - Matuszczyk, Szymoniak, Kardas, Stachurski - Robaszek, Dziewulski, Wtorek, Frańczak - Folc, Cieśliński.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również