Ruch wyjeżdża na obóz. Z defensorem GKS-u Tychy, bez Lecha i Duchowskiego

15.02.2021

Piłkarze Ruchu Chorzów wyruszyli dzisiaj na obóz do Nowego Targu. Podczas tygodniowego zgrupowania rozegrają dwa mecze, ale będą przede wszystkim skupiać się na sprawach taktycznych. W sobotę w sparingu "Niebiescy" wygrali z Wartą Zawiercie 3:0, a chorzowianie zaprosili na zgrupowanie jednego z testowanych w tym meczu graczy, 18-letniego obrońcę Anatolija Kozłenkę z GKS-u Tychy.

Łukasz Sobala/PressFocus

Chorzowianie pewnie wygrali z Wartą Zawiercie 3:0, a zwycięstwo mogło być wyższe, jednak Ruch nie wykorzystał między innymi rzutu karnego. - Zagraliśmy dobrze, sytuacje były, ale przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że boisko było trudne – mówił na gorąco trener Łukasz Bereta. - Nie był to idealny sparing, warunki były średnie i musieliśmy brać na to poprawkę, wszyscy zagrali po 45 minut – dodawał trener chorzowian, który w trzech ostatnich meczach sparingowych przed ligą zdecyduje się już na grę składem zbliżonym do występów w lidze.

W sobotnim sparingu chorzowianie zagrali bez Tomasza Foszmańczyka, Łukasza Janoszki, Kacpra Kawuli i Konrada Kasolika. - Drobne przeciwwskazania zdrowotne – mówi trener Ruchu. - Chcieliśmy, by wszyscy byli zdrowi na obóz.

W meczu z Wartą testowani byli dwaj stoperzy - jest to reakcja na kontuzję Patryka Sikory, który ostatnio grał na środku defensywy w ustawieniu z trójką stoperów, ale sobotni mecz nie był dla nich prawdziwym testem. 19-letni Piotr Tkacz z III-ligowego Pelikana Łowicz i 18-letni Ukrainiec Anatolij Kozłenko z czwartoligowych rezerw GKS-u Tychy, bo o nich mowa, nie mieli bowiem zbyt wielu okazji do skutecznych interwencji. - Jeden z nich pojedzie – mówił po spotkaniu Łukasz Bereta, a z samej gry faworytem wydawał się być gracz GKS-u Tychy i to właśnie na niego postawił sztab szkoleniowy Ruchu.

To najprawdopodobniej będzie ostatni krok transferowy przy Cichej, jeżeli w ogóle do niego dojdzie, ale "Niebiescy" będą bacznie przyglądać się sytuacji na rynku transferowym. - Nie zamykam jeszcze kadry, zostawiam furtkę dla jakiegoś gracza, gdyby trafiła się perełka z wyższej ligi i chciała się ograć. Będziemy czekać, ale też wiemy, że mamy bardzo dobrych zawodników u siebie – podkreśla trener lidera trzecioligowej tabeli.

Chorzowianie na zgrupowaniu w Nowym Targu będą przebywać do soboty. W tym czasie rozegrają dwa sparingi, z miejscowym Podhalem, który gra w trzeciej lidze, a także z II-ligową Garbarnią Kraków. - Obóz zaplanowaliśmy trochę w nietypowym terminie, tak późno, bo liczyliśmy na warunki zbliżone do tych, w jakich przyjdzie nam grać... Chodziło nam również o to, by kadra była zamknięta, by zgrać zawodników. I tak będzie. Nie tylko skupimy się na treningach, ale również będziemy chcieli poznać nowych graczy, porozmawiać z nimi osobiście, zintegrować się – tłumaczy szkoleniowiec. Na obóz z "Niebieskimi" nie pojechali Kamil Lech i Mateusz Duchowski, którzy mają wolną rękę w poszukiwaniu nowych drużyn. Ten pierwszy ma rozpocząć treningi w Warcie Gorzów Wielkopolski, Duchowski trenował w ostatnich dniach ze Świtem Skolwin na zgrupowaniu. Jego sytuacja powinna się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin, a w grę wchodzi wypożyczenie.

autor: Tadeusz Danisz

Przeczytaj również