Ruch - Podbeskidzie 2-2. Jeden mecz, dwie kompletnie inne połowy...

18.03.2012
Byli w ogródku, już gracze Ruchu Chorzów witali się z gąską, albo raczej z trzema punktami, aż nagle... Górale z Bielska-Białej wzięli się do roboty, nadganiając w 20 minut niekorzystny rezultat.
Wydarzenie
Po niemrawym z obu stron początku, Ruch otworzył wynik w 19. minucie po rzucie rożnym. Z lewego narożnika dośrodkował Marek Zieńczuk, piłkę wybili obrońcy, jednak ta trafiła z powrotem do pomocnika Ruchu, który dograł dokładnie do Arkadiusza Piecha. Napastnik "Niebieskich" uderzył w bramkę, a stojący na linii Dariusz Łatka i Richard Zajac nie zdołali wybić piłki, która była do obrony.

Bohater
Liran Cohen. Pomocnik Podbeskidzia może nie wyróżnił się wybitną grą, ale w dwóch momentach zrobił to, co do niego należało. Wykonał dwie dobre wrzutki z rzutów wolnych, które udało się zamienić na jakże ważne bramki.

Rozczarowanie
Postawa Ruchu Chorzów od 25. minuty. Do tego momentu "Niebiescy" prezentowali niezłą grę, strzelili dwie bramki i... Co stało się później? Ruch wyglądał, jakby zadowolił się tym, co ma i zaczął grać zdecydowanie słabiej. A za minimalizm się płaci... Nawet jeśli "Górale" nie wyglądali tego dnia najgroźniej.

Co ciekawego
-
W 25. minucie Ruch podwyższył wynik po kolejnym rzucie rożnym Zieńczuka. Tym razem pewnym strzałem w róg bramki popisał się Łukasz Janoszka. Podbeskidzie straciło już w tym sezonie 9 goli po kornerach.

- W 69. minucie "Górale" zdobyli kontaktową bramkę. A ściślej, chorzowianie zrobili to za bielszczan. Po wrzutce Lirana Cohena piłkę do własnej siatki wpakował Rafał Grodzicki. Podbeskidzie dokonało więc sporej sztuki, strzelając gola, nie oddając strzału na bramkę.

- Z kolei gdy udało się wreszcie oddać uderzenie na w światło bramki, zakończyło się to golem dla bielszczan. W 76. minucie Cohen dograł do Ondrzeja Szourka, a ten strzelił swoją pierwszą bramkę w Polsce.

- W Podbeskidziu doszło do aż sześciu zmian w wyjściowym składzie, w porównaniu do zeszłotygodniowego meczu z Legią Warszawa. Łukasza Mierzejewskiego zastąpił Tomasz Górkiewicz, Juraja Danczika Ondrzej Szourek, Sylwestra Patejuka Mariusz Sacha, Roberta Demjana Ivan Ćurić, Liada Elmaleacha Matej Nather, a Macieja Rogalskiego Liran Cohen.

- Na trybunach stadionu przy ulicy Cichej siedział dziś Michał Probierz, trener Wisły Kraków, z którą Ruch zagra za tydzień. Warto odnotować mocną reprezentację władz bielskiego klubu - byli nie tylko prezes Marek Glogaza, Jerzy Wolas, czy Jarosław Rozmus, ale także nie pracujący już w bielskim klubie Władysław Szypuła i Jarosław Zięba.

- Po długiej kontuzji do wyjściowego składu Podbeskidzia wrócił Mariusz Sacha, jednak jego występ był słaby i trener zmienił go już w przerwie. Natomiast Ćurić zagrał po raz pierwszy od 1. minuty, ale wyróżnił się tylko... niecelnym strzałem z przewrotki. Podpatruje na treningach Sylwestra Patejuka?

- Od 35. minuty ustawienie Podbeskidzia było bardziej ofensywne niż zwykle. Trener Kasperczyk zdjął defensywnego pomocnika Nathera i zastąpił go Patejukiem. "Górale" przez tak długi czas nie grali systemem 4-4-2 od 2. kolejki i meczu z GKS-em Bełchatów.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również