Rozmowy dotyczące nowego stadionu w Bielsku idą w dobrą stronę

01.03.2012
Prezes Podbeskidzia, Marek Glogaza, wrócił do kraju z Włoch. - To była typowo służbowa podróż. prowadziłem wstępne rozmowy z jedną z firm z branży odzieżowej. Ponadto odwiedziłem Parmę - opowiada.
To włoskie miasto zostało wybrane nieprzypadkowo. - Jest bardzo podobne do Bielska-Białej, a klub pracuje nad podobnymi zagadnieniami, jak my. Ma na przykład stary stadion, położony w centrum miasta i również przymierza się do budowy nowego obiektu, jako klub chcemy poszukać pewnych wzorców na zachodzie Europy - mówi Glogaza.

- Zdecydowaliśmy się akurat na Parmę, bo jak wcześniej mówiłem jest do nas podobna. Jak na razie rozmawialiśmy wstępnie, a nasza przyszła współpraca nie będzie wiązała się z kwestiami finansowymi. Będzie za to dotyczyć np. szkolenia młodzieży - tłumaczy.

A wracając do stadionu. Przypomnijmy, że przebudowę obiektu w Bielsku blokują protesty wspólnot mieszkaniowych. - Chciałbym zapewnić, że z magistratu, który jest stroną w postępowaniu, dochodzą optymistyczne sygnały. Z tego co mi wiadomo, negocjacje ze wspólnotami zmierzają w dobrym kierunku. Myślę, że kompromis to kwestia czasu. Przypomnę, że stroną która negocjuje, jest prezydent miasta, a on jest bardzo zaangażowany i zdeterminowany w działaniach na rzecz budowy stadionu w Bielsku - przekonuje prezes Podbeskidzia.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również