Rodzinnie na Podbeskidziu. Dwa sektory dla najmłodszych

08.04.2014
Kluby ekstraklasowe, również te w naszym regionie, dbają o to, by na ich stadionach pojawiało się jak najbardziej liczne grono młodych kibiców. Jak ta kwestia przedstawia się w Bielsku-Białej?
ARC TS Podbeskidzie
Działania z myślą o dzieciach – rodzinach czy szkolnych bądź klubowych grupach zorganizowanych – pojawiły się w Bielsku-Białej de facto już przed paroma laty. Taka tendencja jest kontynuowana, choć pewne utrudnienie stanowi trwająca budowa nowego Stadionu Miejskiego. Ale właśnie zapełnienie 15-tysięcznego obiektu w przyszłości wywołuje konieczność dbania o "przyszłych" kibiców.

Niemniej jednak, podczas meczów Podbeskidzia rozgrywanych w Bielsku-Białej, sektor rodzinny ulokowany jest w sektorze 7D. – Większość miejsc zajmują w nim rodzice z dziećmi posiadający karnety. Za każdym razem mamy w tym sektorze komplet, a jego pojemność wynosi 155 miejsc – mówi Marcin Zarębski, rzecznik prasowy TS Podbeskidzie.



Ponadto, w związku z dużym zainteresowaniem grup zorganizowanych, sektor przeznaczony dla dzieci rozszerzany jest na sąsiedni sektor 8D. Tu swoje miejsce na trybunach Stadionu Miejskiego znajdują dzieci z okolicznych szkółek i klubów piłkarskich, placówek edukacyjnych czy też innych grup.

Co jeszcze z myślą o najmłodszych kibicach dzieje się na spotkaniach Podbeskidzia? – Na każdym meczu zapewnione są dodatkowe atrakcje dla zasiadających w sektorze rodzinnym. Rozdawane są drobne upominki, malowane buzie najmłodszym kibicom. W przerwach meczów sektor ten odwiedzają zawodnicy Podbeskidzia, którzy chętnie rozdają autografy i robią sobie zdjęcia z kibicami – dodaje rzecznik prasowy bielskiego klubu.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również