Na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej odbyła się konferencja prasowa poprzedzająca jutrzejszy mecze Podbeskidzia w Gliwicach.
Robert Podoliński: Twardo stąpamy po ziemi
Do treningów z bielskim zespołem wrócili narzekający ostatnio na urazy Adam Pazio, Jakub Kowalski i Adam Deja. Ma zatem w kim trener Podbeskidzia wybierać. – Wszyscy zawodnicy są do mojej dyspozycji, więc rzeczywiście mam przyjemne zmartwienie. W szatni panuje przejrzysty układ. Piłkarze po każdym meczu walczą o miejsce w zespole na kolejny. Mogło dla kogoś zabraknąć miejsca w meczowej osiemnastce, ale za tydzień może do niej wskoczyć. Skład zawsze dobieramy pod rywala i taktykę, a to ma wpływ na decyzje personalne – powiedział podczas konferencji prasowej Robert Podoliński.
Jutro w Gliwicach „Górale” zmierzą się z tamtejszym Piastem, który stracił pozycję lidera. W miniony wtorek wygrał po raz pierwszy w tym roku. Bielszczanie notują natomiast udaną serię, w ostatnich czterech meczach wywalczyli dziesięć punktów. – Gramy z kandydatem do mistrzostwa, to nie ulega wątpliwości. My mamy inne cele, Piast inne. Mówi się, że jest w kryzysie, ale przegrał tylko jeden mecz w Gdańsku na trudnym terenie, o czym sami przekonaliśmy się boleśnie. Wiemy z jakiej klasy rywalem się zmierzymy. Swojej siły nie upatrujemy w jego problemach rywala – oznajmił szkoleniowiec bielskiego zespołu. – Nie myślimy o grupie mistrzowskiej, skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu. Gramy ostatnio niezłą piłkę, z przyjemnością oglądam nasze mecze, punktujemy, co jest niezwykle ważne. Jesteśmy świadomi swojej wartości oraz braków. Nie możemy odfrunąć, twardo stąpamy po ziemi. Jesteśmy przygotowani na ciężką walkę do maja – dodał.