Robert Kasperczyk: Przestaniemy już męczyć kibiców
02.06.2011
- Te mecze I-ligowe, w których gra się na jedną bramkę już miną. Przestaniemy nimi męczyć kibiców, w końcu w ekstraklasie nie ma teraz ani jednej drużyny, która grałaby ultradefensywny futbol - twierdzi szkoleniowiec "Górali".
Aby dobrze przygotować piłkarzy do nowej ligi, Kasperczyk ma mieć zamkniętą kadrę już do 10 czerwca, czyli... jeszcze przed końcem obecnego sezonu. - Możemy sobie pozwolić na taki komfort ze względu na to, że szybko wywalczyliśmy awans. Gdyby tego nie było, nikt by nawet nie myślał o nowych zawodnikach. W zeszłym roku musieliśmy do ostatniej kolejki walczyć o zrealizowanie celu, jakim było utrzymanie - przypomina trener.
- Będziemy się jeszcze rozglądać. Podtrzymuję to, co mówiłem już wcześniej - trzon będą stanowić zawodnicy, którzy awansowali, ale wzmocnienia są nam potrzebne na każdej pozycji, łącznie z bramką. Chodzi o wzmocnienie rywalizacji, bo przecież nie mówię, że jak przyjdzie dobry zawodnik, to od razu będzie grał - kończy Robert Kasperczyk.
Aby dobrze przygotować piłkarzy do nowej ligi, Kasperczyk ma mieć zamkniętą kadrę już do 10 czerwca, czyli... jeszcze przed końcem obecnego sezonu. - Możemy sobie pozwolić na taki komfort ze względu na to, że szybko wywalczyliśmy awans. Gdyby tego nie było, nikt by nawet nie myślał o nowych zawodnikach. W zeszłym roku musieliśmy do ostatniej kolejki walczyć o zrealizowanie celu, jakim było utrzymanie - przypomina trener.
- Będziemy się jeszcze rozglądać. Podtrzymuję to, co mówiłem już wcześniej - trzon będą stanowić zawodnicy, którzy awansowali, ale wzmocnienia są nam potrzebne na każdej pozycji, łącznie z bramką. Chodzi o wzmocnienie rywalizacji, bo przecież nie mówię, że jak przyjdzie dobry zawodnik, to od razu będzie grał - kończy Robert Kasperczyk.
Polecane
I liga