Robert Kasperczyk otrzymał ultimatum. Dzisiaj poznamy jego następcę?

23.10.2012
- Rozmowa z prezesem trwała 10 minut. Widziałem, że dużo ona kosztowała sternika klubu. Po prostu wykonał polecenie - mówi zwolniony po 1052 dniach na stanowisku trenera "Górali" Robert Kasperczyk.
Już po ogłoszeniu decyzji o zwolnieniu, Kasperczyk przyznał, że przed meczem w Bełchatowie otrzymał od przewodniczącej rady nadzorczej Aleksandry Podsiedlik ultimatum. - Dała jasno do zrozumienia, że jeżeli nie będzie zwycięstwa, mogę stracić pracę. Sprawa została postawiona jasno i bardzo to cenię - mówi trener.

Kasperczyk opowiedział też, jak wyglądało samo przekazanie złej dla niego wiadomości. - Rozmowa z prezesem trwała 10 minut. Widziałem, że dużo ona kosztowała sternika klubu. Po prostu wykonał polecenie. Wszystko odbyło się w dobrej atmosferze - zapewnia szkoleniowiec. - Trener wniósł ogromne zasługi dla Podbeskidzia. Za wszystko mu bardzo serdecznie dziękujemy - dodaje szef klubu.

Kiedy poznamy nazwisko nowego szkoleniowca "Górali"? Niewykluczone, że już za parę godzin. - Chciałbym bardzo, aby nazwisko nowego trenera było znane jeszcze przed piątkowym meczem z Lechią Gdańsk, a może już dzisiaj. Ale przyjmujemy też taką ewentualność, że zespół w tym spotkaniu poprowadzi Andrzej Wyroba - opowiada prezes Marek Glogaza.

Kto może zastąpić Kasperczyka? Wymienia się pięciu kandydatów. Nowym szkoleniowcem może zostać ktoś z listy: Michał Probierz, Tomasz Kafarski, Werner Liczka, Czesław Michniewicz lub Rafał Ulatowski.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również