Robert Kasperczyk: Jestem zadowolony, że poprawiliśmy obronę

19.08.2011
Szkoleniowiec Podbeskidzia nie krył zadowolenia ze zdobycia punktu w Lubinie. Z kolei Jan Urban pieklił się, że jego zawodnicy liczyli na łatwe zwycięstwo, a zdobycie bramek jest tylko kwestią czasu.
- Przykro mi, że kibice musieli to oglądać. W życiu bym się nie spodziewał, że możemy zagrać taki mecz. To że mógł być remis, po wyrównanym meczu to tak, bo przecież to piłka, ale miałem wrażenie, że dzisiaj na boisku moi zawodnicy spotkali się pierwszy raz - powiedział trener Zagłębia.

Robert Kasperczyk był w zupełnie innym nastroju. - Nie da się ukryć, że wracamy zadowoleni. Jesteśmy beniaminkiem i każdy punkt zdobyty na wyjeździe będzie nas cieszył. Zagłębie zaprezentowało się w poprzednich spotkaniach bardzo dobrze więc to zdobyte "oczko" jest dużo warte - zaznaczył.

- Jestem zadowolony, że poprawiliśmy obronę, bo w poprzednich meczach wyglądało to momentami makabrycznie, ale w ataku musimy jeszcze dużo poćwiczyć. Mam nadzieję, że w następnym meczu będziemy mogli już trochę "postraszyć" w ataku. Wiele jeszcze będzie takich spotkań, gdzie dominująca będzie walka, a jakość zostanie taka, a nie inna - dodał trener Kasperczyk.
źródło: SportSlaski.pl / interia.pl

Przeczytaj również