Robert Kasperczyk: Były rozmowy w sprawie gry Pazdana w Podbeskidziu
27.04.2012
Robert Kasperczyk i Michał Pazdan spotkają się dziś w Zabrzu przy okazji spotkania Górnika z Podbeskidziem. Obaj urodzeni w Krakowie, znają się bardzo dobrze. Trener prowadził gracza w juniorach starszych Hutnika, Pazdan debiutował u niego w dorosłej piłce. - Michał zawsze wyprzedzał roczniki. Był po prostu najlepszy i zawsze się wyróżniał - nie szczędzi ciepłych słów o zawodniku Górnika trener "Górali".<br/><br/>- Michał to zawodnik bardzo pracowity. Wykonujący dobrą robotę, a na boisku "upierdliwy" dla przeciwnika. Od zawsze najlepiej czuł się jako środkowy obrońca lub defensywny pomocnik, choć może także grać na bokach defensywy - mówi Kasperczyk. - Nie jest "zapchajdziura", ale bardzo uniwersalnym zawodnikiem - dodaje.<br/><br/>W 2008 roku Pazdan, ku zaskoczeniu wielu osób, dostał powołanie na EURO 2008. - Sam Michał był mocno zaskoczony. Taka była decyzja trenera Beenhakkera, a my bardzo cieszyliśmy się z tego powodu - wspomina szkoleniowiec.<br/><br/>Panowie bardzo się lubią, stąd też dziś na pewno utną sobie pogawędkę. - Rozmawiać z Michałem to sama przyjemność. To mądry, inteligentny i spokojny człowiek, który wie, czego chce. Wychowanie wyniósł z domu, a to przekłada się na jego kulturze w grze. Gdybym miał mu przypiąć jakąś 'łatkę", to czasami brakuje mu boiskowego "bandytyzmu" - uważa Kasperczyk, który twierdzi, że bardzo chciałby mieć Pazdana w każdym zespole, który prowadzi. - Swego czasu były nawet rozmowy w sprawie gry Michała w Podbeskidziu, ale nie byliśmy się w stanie przebić finansowo - informuje trener.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów