Robert Kasperczyk: Bartek Konieczny świetnie "wyłączył" Ljuboję

10.09.2011
- Skłamałbym, gdybym powiedział, że jestem tylko zadowolony. Jestem bardzo szczęśliwy - powiedział Robert Kasperczyk w Warszawie. Prowadzone przez niego Podbeskidzie sensacyjnie wygrało z Legią.
- Wiedzieliśmy, że potencjał ofensywny Legii jest "potworny", więc chcieliśmy zostawić jej zawodnikom jak najmniej przestrzeni. Dodatkowo Bartek Konieczny świetnie wyłączył Ljuboję - mówił Kasperczyk na konferencji, która odbyła się po końcowym gwizdku. - Polowaliśmy na kontrataki, stąd obecność w ataku Patejuka. Na drugą połowę wyszliśmy skoncentrowani, ale straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry. To nasza zmora - przyznał Kasperczyk.

Podbeskidzie regularnie w tym sezonie traci gole po rzutach rożnych bądź wolnych. - Fajnie, że chłopcy się pozbierali. Dzięki temu osiągnęliśmy wynik, którego drużyna przyjezdna długo tutaj nie powtórzy - dodał szkoleniowiec Podbeskidzia.

Należy odnotować, że bielszczanie piłkę do siatki kierowali po... stałych fragmentach gry. - Wykorzystanie naszego gapiostwa wystarczyło, by zdobyć tutaj trzy punkty. Przegraliśmy mecz, którego nie mieliśmy prawa przegrać. Zwycięstwo w takim spotkaniu jest obowiązkiem, jeśli ma się ambicje, by zostać mistrzem kraju. Nie możemy podchodzić do meczów w taki sposób. Zabrakło woli walki. Szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej chcieliśmy bardzo, ale byliśmy niecierpliwi - stwierdził Maciej Skorża, trener Legii.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również