Robert Kaperczyk: Druga połowa meczu w Chorzowie dała motywację
24.03.2012
- Na tym poziomie nie mogą się one powtórzyć. Z drugiej części gry, pomijając pojedyncze błędy, jestem zadowolony - ocenił szkoleniowiec, który jednak miał powody do radości. - Gratuluję, jak zwykle przy zwycięstwie, zawodnikom. Mieliśmy kilka spotkań z drużynami walczącymi o mistrzostwo i ugraliśmy jeden punkt. Druga połowa meczu w Chorzowie dała motywację i dziś wygraliśmy na pięknym obiekcie - cieszył się Kasperczyk.
Humoru Kasperczykowi mógł pozazdrościć Paweł Janas. Jego drużyna po raz kolejny spisała się słabo na własnym obiekcie. - Nie mam się z czego cieszyć. Mamy mało punktów. Nie będę wymieniał błędów, ale w obronie były one katastrofalne. Jak już coś strzelimy, to jeszcze więcej tracimy. Nie ma o czym mówić, musimy sobie to z zespołem wytłumaczyć. Nie możemy w ogóle wygrać meczów - denerwował się trener Lechii.
Humoru Kasperczykowi mógł pozazdrościć Paweł Janas. Jego drużyna po raz kolejny spisała się słabo na własnym obiekcie. - Nie mam się z czego cieszyć. Mamy mało punktów. Nie będę wymieniał błędów, ale w obronie były one katastrofalne. Jak już coś strzelimy, to jeszcze więcej tracimy. Nie ma o czym mówić, musimy sobie to z zespołem wytłumaczyć. Nie możemy w ogóle wygrać meczów - denerwował się trener Lechii.
Polecane
Ekstraklasa